Wprowadzenie


…. Z przymrużeniem oka… ....ZŁOTE MYŚLI MAMY WSPANIAŁEGO SYNKA I CÓRECZKI....




"Spójrz w oczy dziecka zobaczysz Boga."

- Phil Bosmans


"Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego pragnie."

- Paulo Coelho

"Jest jedna miłość, która nie liczy na wzajemność, nie szczędzi ofiar, płacze a przebacza, odepchnięta wraca - to miłość macierzyńska."
- Józef Ignacy Kraszewski

poniedziałek, 25 czerwca 2012

Znowu poniedziałek...

...inni narzekają na poniedziałki, bo 
po weekendzie znów trzeba iść do pracy...a ja...narzekam na poniedziałki, bo
 u mnie w domu to dzień wielkiego sprzątania 

/na pracę nie narzekam, bo w końcu pracuję 24h/dobę w domu :) 
więc nie ma dla mnie różnicy czy sobota czy niedziela/

Więc, dziś z rana, po śniadanku zabraliśmy się za sprzątanie, znaczy ja sprzątałam a mój kochany Synuś dbał o to bym szybko nie skończyła.

Ja składałam stos prania, w tym czasie Synuś wyciągnął z szafy na podłogę wcześniej poskładane rzeczy.
Ja powkładałam zabawki do kosza, Synek zaraz je wyciągnął.
Ja zaczęłam ścierać kurz, Synuś czystą koszulką Tatusia wytarł kurz z telewizora.
Ja zamiatałam podłogę, a Synek wyciągał buty z szafki...itd.

W ten sposób do godz. 13 udało nam się posprzątać dwa pokoje, następnie Synek padł wykończony.
Już na spokojnie, mogłam dokończyć sprzątanie.

Pobudka o godz.15. Obiadek. Spacerek.

Oczywiście od 15 do 20 godz. "zdążymy" na bałaganić, więc jak położę Szkrabka spać, będę  musiała ponownie ogarnąć mieszkanie.

I tak nam mija kolejny pracowity poniedziałek.
Jak ja kocham poniedziałki!

Pokoik Synka przed i po sprzątaniu:








2 komentarze:

  1. Bałagan sam się nie zrobił na zdjęciu widać małego uciekiniera:)

    OdpowiedzUsuń
  2. I skąd ja to znam? hihi;) przerabiam na co dzień!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.