Wprowadzenie


…. Z przymrużeniem oka… ....ZŁOTE MYŚLI MAMY WSPANIAŁEGO SYNKA I CÓRECZKI....




"Spójrz w oczy dziecka zobaczysz Boga."

- Phil Bosmans


"Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego pragnie."

- Paulo Coelho

"Jest jedna miłość, która nie liczy na wzajemność, nie szczędzi ofiar, płacze a przebacza, odepchnięta wraca - to miłość macierzyńska."
- Józef Ignacy Kraszewski

środa, 8 sierpnia 2012

Basen - jak wykorzystać energię...



Synek chodzi na basen już od ponad roku /dokładnie od 4 miesiąca życia /. 
Uwielbia się pluskać, a jeszcze bardziej uwielbia wykonywać ćwiczenia i obserwować jak bliscy biją mu brawo :)
Polecam każdemu takie zajęcia.  Po tych 30 min ja jestem wykończona i mój Szkrabuś również. 
Od września zamierzamy zapisać się dodatkowo do szkółki piłkarskiej dla takich małych bąbelków. 
Synek ma strasznie dużo energii i musimy ją jakoś dobrze spożytkować:)

Co myślicie o dodatkowych zajęciach dla Malców?
Macie jakieś doświadczenia? Zapisaliście gdzieś swoje dzieciaczki?
Co Wy robicie z energia swoich Dzieci?

Właśnie dostałam zdjęcia z zajęć, oto one:










7 komentarzy:

  1. wow ale super::)) my chodzimy do sasiadki ma brzdaca o miesiac starszego, zabaw nie ma konca:)) a mamy pija kawe:):P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale wam dobrze :) już sobie wyobrażam co tam się dzieje :)

      Usuń
  2. Ganialne, szkoda, ze u nas nie ma takich zajeć:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może wkońcu ktoś pomyśli i u was też otworzą taką grupę. Pozdrawiam

      Usuń
  3. Rewelacja :)
    A zdjęcia cudne :))
    U nas również nikt nie wpadła na pomysł zajęć z dzieciaczkami... Choć na ten moment by mi się nie przydała ale zapewne w niedalekiej przyszłości byłabym zainteresowana...ale lipa! :/

    OdpowiedzUsuń
  4. słodziak
    nasz mały tez uwielbia wodę

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie się marzy wypad na basen z młodą...Mam nadzieję, że jakoś z kasą się ruszy i wybierzemy się w trójkę...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.