Wprowadzenie


…. Z przymrużeniem oka… ....ZŁOTE MYŚLI MAMY WSPANIAŁEGO SYNKA I CÓRECZKI....




"Spójrz w oczy dziecka zobaczysz Boga."

- Phil Bosmans


"Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego pragnie."

- Paulo Coelho

"Jest jedna miłość, która nie liczy na wzajemność, nie szczędzi ofiar, płacze a przebacza, odepchnięta wraca - to miłość macierzyńska."
- Józef Ignacy Kraszewski

środa, 8 sierpnia 2012

Plan dnia...na 15mies...

KU PAMIĘCI

...na pamiątkę zdecydowałam się tu umieścić plan dnia mojego piętnastomiesięcznego Synusia.

..hahaha..teraz jak to piszę, od razu mam przed oczami wypracowania z j. angielskiego i niemieckiego, zadanie na następną lekcję: opisz swój plan dnia po angielsku/niemiecku  :) ...oj temat był niezniszczalny, ponadczasowy..od podstawówki, przez liceum, po studia....aż mi się buzia śmieje :D


...więc PLAN DNIA MOJEGO SZKRABKA:


godz. 7.00      - Synuś wstaje, biegnie sprawdzić czy zabawki są na miejscu.
                         Mama drzemie jeszcze "pięć minut" /tak do 7.30 :D /

godz. 8.00      - Śniadanko. Synuś zazwyczaj zjada paróweczkę z ketchupem / niestety /, 
                         pół kromki chlebka z masełkiem i pomidorkiem

godz. 9.00      - Idziemy na szybkie zakupy, a później przejażdżka rowerkiem.

godz. 11.30    - Wracamy do domku. Drugie śniadanko / np. jogurcik /

godz. 12.30    - Drzemka /trwająca ok. dwie godziny/

godz. 14.30    - Obiad /zupa/

godz. 15.30    - Obiad /drugie danie/

godz. 16.00    - Idziemy na plac zabaw. 

godz. 18.00    - Idziemy z Tatą na bieżnię - oglądamy jak Tata trenuje

godz. 19.00    - Powrót do domu. Kolacja /często kanapeczka/ 

godz. 20.00    - Kąpiel.

godz. 20.30    - Synuś zasypia w swoim łóżeczku przy ukochanej kołysance "serce pik pik"

godz. 24.00    - Synuś wędruje do łóżka rodziców i tam sobie smacznie śpi do rana


To bardzo ogólnikowy plan dnia! Pomiędzy jest oczywiście "szał" w domu. Czasem plan się zmienia, bo gdzieś jedziemy lub pogoda nie dopisuje. Jednak staram się pilnować godzin posiłków oraz godziny kąpieli - Synuś zawsze, choćby się paliło i waliło o godz. 20 kąpie się i idzie spać.


Fotki z wypadu nad jeziorko:







6 komentarzy:

  1. Oj tak różnie to bywa z planem dnia przy takim żywiole:)

    OdpowiedzUsuń
  2. U nie ozna by tez wyróznić plan dnia ogólnikowo, bo prawda jest taka że przy dzieciach z planami jest róznie:).

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam siostrzenicę w podobnym wieku:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jejku, ale tu świetnie u Ciebie! Wspaniale po prostu! Zostaje na dłużej :)
    Synuś wspaniały, a jaki blondasek :D
    Buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
  5. My mamy bardzo podobny plan dnia tylko przed drzemką jest zupa a po drzemce drugie danie:)
    Fajne fotki mój Osinek też uwielbia jeziorko:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.