Wprowadzenie


…. Z przymrużeniem oka… ....ZŁOTE MYŚLI MAMY WSPANIAŁEGO SYNKA I CÓRECZKI....




"Spójrz w oczy dziecka zobaczysz Boga."

- Phil Bosmans


"Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego pragnie."

- Paulo Coelho

"Jest jedna miłość, która nie liczy na wzajemność, nie szczędzi ofiar, płacze a przebacza, odepchnięta wraca - to miłość macierzyńska."
- Józef Ignacy Kraszewski

poniedziałek, 3 września 2012

Wspólna kąpiel. Czy wypada?

Buszując po necie natrafiłam na stwierdzenie, że kąpanie się z dzieckiem jest czymś
nienormalnym i niezdrowym.
Zastanawiam się czy "wypada", aby rodzic kąpał się z dzieckiem w wannie/pod prysznicem
...nie chodzi mi o wspólną kąpiel dla oszczędzania wody :D 
...pytam się o kąpiel wspólną dla zabawy, szaleństw itd.

Jeśli tak to do kiedy? Jakiego wieku?
..hmm..

Co mówią książki? A więc:

"Nagość podczas kąpieli z dzieckiem pod prysznicem jest naturalna, o ile nie ma tła seksualnego. Podobnie jest podczas kąpieli w wannie (zwłaszcza dużej, kilkuosobowej), jednak kąpiel w zbyt małej wannie może naruszać intymność dziecka i dorosłego, a przez to nadawać kąpieli charakter seksualny - należy więc z tym uważać. Czym innym jest też wspólna kąpiel całej rodziny w 4-osobowym jaccuzzi, w którym jest przestrzeń wystarczająca do zachowania intymności, a czym innym wspólna kąpiel jednego dziecka i jednego tylko dorosłego w niewielkiej wannie. Nagość dwóch tylko osób może nieść ze sobą zazwyczaj bardziej seksualny kontekst, niż nagość w większej grupie (np. w saunie). Publiczność nagości zazwyczaj odziera ją z kontekstu seksualnego. 

Wspólna kąpiel dziecka i dorosłych może nauczyć malucha przede wszystkim akceptacji własnego ciała i wszystkich jego organów - nie ma takich organów, które są "be" i od których lepiej się oddzielić emocjonalnie. Narządy płciowe są równie ważne, jak inne narządy (ani mniej, ani bardziej). Niewłaściwe jest przykładanie do nich nadmiernej wagi, niewłaściwe jest również pomijanie ich w czynnościach higienicznych. W trosce o zachowanie intymności dzieci należy uczyć, aby same myły sobie miejsca intymne. Dorośli nie powinni dotykać miejsc intymnych dzieci, jeśli dzieci są na tyle duże, że mogą same zadbać o swoją higienę i zdrowie. W ten sposób dzieci uczą się tego, że mają prawo do zachowania intymności, że mają prawo do niepozwalania innym na dotykanie się w miejsca intymne. "



No cóż, ja kąpie się często z Synkiem. Nie wiem ile to potrwa. Zobaczymy.
Synuś uwielbia kąpać się ze mną. Szalejemy strasznie! 
Zawsze cała łazienka "pływa" po naszych wspólnych kąpielach.



A tu Nasza pierwsza wspólna kąpiel - Synuś ma 2 miesiące:


10 komentarzy:

  1. No poruszyłaś kontrowersyjny temat ;).
    Tak jak napisałaś- nagość, tak, ale bez tła seksualnego. Nie widzę w tym nic złego, ale ja może z ewentualną córeczką, ale z synkiem raczej się nie wykąpie, mężowi Go wcisnę :P
    Głupie przekonania :(

    Buźki i plumkajcie się ile wlezie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też się czasem z córą kąpię, gdybym miała syna pewnie też bym się z nim kąpała. Przeróżne dewiacje i niezdrowe zachowania seksualne rodzą się głównie wówczas gdy z cielesności i seksualności robi się coś grzesznego, zboczonego i niewłaściwego, gdy zamyka się to w obszarze tabu...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też się kąpię czasem :) Nie widzę w tym nic złego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja się nie kąpię i właściwie nie wiem dlaczego? chyba kwestia przyzwyczajenia, że zawsze biorę prysznic rano.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja tam uważam, że jeśli żadna ze stron nie protestuje to wszystko jest ok :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Z Osinkiem to często męnż się kąpie i mają chłopaki łazienkę dla siebie:) Młody aż piszczy ze szczęścia i nie chce wychodzić! A mi zostaje jedynie posprzątać po nich:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mąż często pracuje w porze kąpieli, ale jak jest w domu to także się kąpie z Synkiem i świetnie się bawią :)
      Widzę, że Synuś uwielbia się kąpać zarówno z Tatą jak i Mamą. Z każdym jest inaczej, inne zabawy inne wariacje:D Polecam!

      Usuń
  7. nie kapię się z E, ale czasami zabieram ją do łazienki, gdy ja biorę prysznic. po prostu nie chce zostać sama w pokoju.
    narazie nie wstydzę się nagości przed nią, nie wiem do kiedy tak będzie. pewnie wyczuję, gdy trzeba będzie "kryć" się przed E.
    za to mój mąż od samego początku unika jak ognia pokazywania się nago córce. szanuję to.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja czasami kąpię się z synkiem. Mąż też. Niezbyt często, bo my kąpiemy się rano a Filip wieczorem, ale czasem do niego wchodzimy. Filip uwielbia się z nami kąpać. Jeśli chodzi o samą nagość to ja się w ogóle nie wstydzę Filipa. Prawie codziennie widzi mnie w bieliźnie, czasami całkiem nago, np. w łazience. Są to króciutkie chwile, nie chodzę po domu naga, ale jak np. się ubieram a Filip wchodzi do pokoju czy łazienki to nie zakrywam się zawstydzona, bo nagość nie jest niczym złym (dopóki nie ma podtekstu seksualnego). Nie chciałabym, żeby przez moje chowanie się Filip w przyszłości wstydził się swojego ciała czy właśnie nagości. Powinien wiedzieć, że w pewnych miejscach, jak pokój czy łazienka, nagość jest czymś normalnym i nie ma czego się wstydzić. Trzeba akceptować swoje ciało.

    OdpowiedzUsuń
  9. ja też kilka razy kąpałam się (a raczej pluskalismy się pod prysznicem) z synkiem, ale nie jest to regułą u nas...nie uważam, żeby to było cos złego

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.