Wprowadzenie


…. Z przymrużeniem oka… ....ZŁOTE MYŚLI MAMY WSPANIAŁEGO SYNKA I CÓRECZKI....




"Spójrz w oczy dziecka zobaczysz Boga."

- Phil Bosmans


"Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego pragnie."

- Paulo Coelho

"Jest jedna miłość, która nie liczy na wzajemność, nie szczędzi ofiar, płacze a przebacza, odepchnięta wraca - to miłość macierzyńska."
- Józef Ignacy Kraszewski

niedziela, 21 października 2012

Warszawa...wspólny wyjazd..

Tydzień temu... wybraliśmy się do Warszawy. Mąż miał tam egzaminy, więc zdecydowaliśmy się zabrać  z nim.
Uwielbiam Warszawę. Oczywiście najwspanialszym miastem jest kochany Wrocław, ale Warszawa też jest świetna:))

a więc....

...zapakowani wyruszyliśmy z Wrocławia o godzinie 14 . Do Warszawy-hotelu dotarliśmy o godz. 20. Niestety najpierw sznur samochodów pod Warszawą, a później prawie 2 godziny staliśmy w korku w samej Warszawie :/ 
No cóż, spodziewaliśmy się tego...w końcu to był piątek, a do tego w Warszawie odbywał się mecz Polski.
/ przejeżdżaliśmy obok stadionu, PIĘKNY!!!/

Troszkę się bałam drogi, że Synuś będzie marudził, a także hotelu, że nie będzie mógł się zaaklimatyzować. Jednak podróż minęła świetnie, zapasowy telefon, książki, samochodziki i klocki zdały egzamin.  A w pokoju Synek był szczęśliwy, bo wszystko nowe - tyle do zobaczenia, zwiedzenia/np. wchodzenie do szafy/

Rano odwieźliśmy Tatę na egzamin, a Sami pojechaliśmy odwiedzić galerię handlową. Mieliśmy iść do Zoo, jednak padało, więc zdecydowaliśmy się "zabić czas" w galerii Arkadia.
Kocham zakupy, więc mi to pasowało:) 
 MASAKRA. Galeria trzy razy większa od tych we Wrocławiu, do tego parking za darmo /we Wrocławiu trzeba płacić!/
Największą rewelacją było to, że jest tam takie ogrodzone miejsce do zabawy dla małych dzieci. Synek był przeszczęśliwy! Nie mogłam Go stamtąd wyciągnąć. Szkoda, że u nas nie ma takich miejsc dla maluszków.
Na koniec poszliśmy do sklepu z zabawkami i Synek wybrał sobie jakąś pamiątkę z wycieczki :) 

O 16 odebraliśmy Tatę i wyruszyliśmy do Wrocławia, o 22 byliśmy już w domku.

Wycieczka bardzo udana, a co najważniejsze świetnie zdany egzamin Taty. 
JESZCZE RAZ GRATULACJE MĘŻUSIU:*
Synkowi też się bardzo podobało! Czekamy na więcej takich przyjemności:))


Kilka fotek:


W hotelowym pokoju obowiązkowe zwiedzanie szafy :
/w Mamy klapkach/


i testowanie łóżka:




Przed zakupami należało się porządnie wyspać na parkingu:



Wyspany Synuś ruszył na podbój galeriowego placu zabaw:






A po zabawie był czas na odpoczynek i zakupowe szaleństwo:



Wszystko co dobre szybko się kończy...







 ...już w domu...

..Mamo, no otwórz....jestem taki grzeczny...
 /pamiątka z Warszawy/













...kolejne warszawskie zdobycze...








11 komentarzy:

  1. Też mamy taką straż pożarną, u nas była i jest hitem do tej pory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Synek zakochany w straży..choć troszkę ją przerobił ...na szczęście to klocki:)

      Usuń
  2. My mamy z podobnej serii pogotowie i jak na razie stoi i się kurzy, Oskar wcale się nie interesuje!
    Ale fajnie, że mogliście "pozwiedzać" Warszawę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ostatnio widziałam ta straż pożarna i się nad nią zastanawiałam ... tylko nie wiem czy Norba zainteresuje ....

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas podobnie z zakupami - zawsze jakaś zabawka lub książka gości się pod pachą córki. Uwielbiamy zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. takie wycieczki chyba każdy lubi,a zwłaszcza jak obfitują w takie prezenty.

    OdpowiedzUsuń
  6. fajnie sobie zrobić czasem taką wyprawę:) ja w Stolicy ostatni raz byłam..hmm nawet nie pamiętam, tak mam daleko...a łupy super:) i najważniejsze, że wszyscy zadowoleni, gratuluję zdanego egzaminu Taty!

    OdpowiedzUsuń
  7. Serdecznie zapraszamy na Halloweenowy konkurs gdzie do wygrania jest bon o wartości 40zł do zrealizowania w księgarni Gandalf :)
    http://babylandiaa.blogspot.com/2012/10/halloweenowa-niespodzianka.html

    Z góry bardzo przepraszam za spam...

    OdpowiedzUsuń
  8. Wycieczka udana i dla rodziców i widać, że dla synka również :))) Straż świetna!!! A Warszawę również lubię ale nie bardziej niż Wrocław :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Podobają mi się te Wasze zdobycze :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.