Wprowadzenie


…. Z przymrużeniem oka… ....ZŁOTE MYŚLI MAMY WSPANIAŁEGO SYNKA I CÓRECZKI....




"Spójrz w oczy dziecka zobaczysz Boga."

- Phil Bosmans


"Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego pragnie."

- Paulo Coelho

"Jest jedna miłość, która nie liczy na wzajemność, nie szczędzi ofiar, płacze a przebacza, odepchnięta wraca - to miłość macierzyńska."
- Józef Ignacy Kraszewski

czwartek, 28 czerwca 2012

Na wakacje..

nareszcie są, tak długo na nie czekaliśmy
...WAKACJE...

...w piątek ruszamy nad nasze piękne polskie morze, więc już w środę zaczęliśmy pakowanie...
..tu muszę podkreślić, że gdyby nie wspaniali Rodzice mojego Mężusia, którzy załatwili nam dodatkowy bagażnik na dach samochodu, to raczej wyjazd byłby nie możliwy...już jako zakochana młodzież /jeszcze bez Synusia/ ledwo udawało nam się spakować na wakacje..jeździliśmy przyciśnięci do szyby z podkulonymi nogami, na glonojada ;)
Teraz mam nadzieję będzie troszkę luźniej,a co za tym idzie wygodniej.
Synek oczywiście bardzo zaangażował się w pakowanie, kilka fotek: 



Misio spakowany....
jeszcze tylko jedna walizeczka z potrzebnymi rzeczami /czyt. zabawkami/ i można jechać...



Podsumowując: dwie walizy Synka, jedna wspólna walizka rodziców. 



A tu, pakowanie się znudziło. 
Mama pakuje, a Synuś robi porządki w szafkach:



Najpierw rozrabia, a później się chowa:



A tak było rok temu:
/Synek miał 3 miesiące/






Pozdrawiam :)




środa, 27 czerwca 2012

Outfit- różowa koszula, kamizelka i krótkie spodenki

...Strój dnia Synusia...
Odwiedziny u Babci i Dziadka.












* różowa chłopięca koszula /Zara/
* beżowa kamizelka /firma nieznana/
* brązowa aksamitna marynarka /H&M/
*  spodenki /H&M/
*  buty /CCC/

wtorek, 26 czerwca 2012

...cytat z lekcji..ZONK!

...jak szybko dorasta nasza młodzież..cytat z lekcji...


W ramach wprowadzenia. Mój kochany Mężuś jest nauczycielem w podstawówce. 
 Wraz z końcem roku szkolnego, jak zwykle, w klasach szóstych, przeprowadził ankietę z pytaniami typu: jak podobały ci się lekcje? co byś zmienił? itd.

Jedna dziewczynka napisała:
* odp. Pana lubię za..."szczerość do wszystkiego, za podejście do uczniów, za zabawność. 
I przede wszystkim za zajebisty charakter. Będzie Pan jednym z trzech nauczycieli za którymi będę tęsknić."

Jeśli mam być szczera to mnie troszkę zatkało jak to przeczytałam! 
Gdzie tak za moich czasów do nauczyciela pisać, chyba jestem już stara (mam 26 lat). 
Jak te czasy się zmieniają!




Outfit - zielona bluza z kapturem i spodnie moro

....Strój dnia Synka....

Dziś kolejny pochmurny dzień.
Popołudniowy spacerek.









* niebieska koszulka z długim rękawem /Coccodrillo/
* zielona bluza z czaszkami /Reserved kids/
* długie spodnie moro /Cubus/
* buty /Elefanten/
* biała apaszka /New Yorker/

Plac zabaw...niedzielne popołudnie...

...ostatnio Synuś oszalał na punkcie placu zabaw...do tego stopnia, że aż  boje się z nim tam iść, bo często  kończy się to histerią, gdy mamy wracać do domu.

Najbardziej polubił zjeżdżalnię.
 Nauczył się sam zjeżdżać i denerwuje się, gdy czekam na dole, aby Go złapać!
Uwielbia także inne dzieci, a zwłaszcza lubi robić to co one...
w piaskownicy zobaczył jak starsi chłopcy siedzieli w skarpetka, więc obmyślił sobie, że i On jest na tyle duży, że nie potrzebuje butów i ściągnął sandałki.
Oj, ile bym dała, żeby tak chętnie Mamusię naśladował :p













poniedziałek, 25 czerwca 2012

Outfit - zielona bluzeczka i brązowe bojówki

...czyli strój dnia mojego Skarbulcia...

Dziś u nas chłodno, więc bluzeczka z długim rękawem oraz długie spodnie:









* buty z CCC
* spodnie H&M
* bluzeczka Zara

Znowu poniedziałek...

...inni narzekają na poniedziałki, bo 
po weekendzie znów trzeba iść do pracy...a ja...narzekam na poniedziałki, bo
 u mnie w domu to dzień wielkiego sprzątania 

/na pracę nie narzekam, bo w końcu pracuję 24h/dobę w domu :) 
więc nie ma dla mnie różnicy czy sobota czy niedziela/

Więc, dziś z rana, po śniadanku zabraliśmy się za sprzątanie, znaczy ja sprzątałam a mój kochany Synuś dbał o to bym szybko nie skończyła.

Ja składałam stos prania, w tym czasie Synuś wyciągnął z szafy na podłogę wcześniej poskładane rzeczy.
Ja powkładałam zabawki do kosza, Synek zaraz je wyciągnął.
Ja zaczęłam ścierać kurz, Synuś czystą koszulką Tatusia wytarł kurz z telewizora.
Ja zamiatałam podłogę, a Synek wyciągał buty z szafki...itd.

W ten sposób do godz. 13 udało nam się posprzątać dwa pokoje, następnie Synek padł wykończony.
Już na spokojnie, mogłam dokończyć sprzątanie.

Pobudka o godz.15. Obiadek. Spacerek.

Oczywiście od 15 do 20 godz. "zdążymy" na bałaganić, więc jak położę Szkrabka spać, będę  musiała ponownie ogarnąć mieszkanie.

I tak nam mija kolejny pracowity poniedziałek.
Jak ja kocham poniedziałki!

Pokoik Synka przed i po sprzątaniu:








sobota, 23 czerwca 2012

Makijaż - kreska w kolorkach tęczy (9)

Wykonałam makijaż zgodnie z instrukcją Lily (9).
Od siebie dorzuciłam zielona kreskę na dolnej powiece:



















Pozdrawiam :)



Dla Tatusia...

...WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO TATO...

Dziś dzień Ojca. 
Synuś raniutko poszedł do swojego ukochanego Tatusia i wręczył mu czekoladki
...aby...po chwili je zabrać   :p












                 



CAŁUSY DLA TATUSIA :*