Wprowadzenie


…. Z przymrużeniem oka… ....ZŁOTE MYŚLI MAMY WSPANIAŁEGO SYNKA I CÓRECZKI....




"Spójrz w oczy dziecka zobaczysz Boga."

- Phil Bosmans


"Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego pragnie."

- Paulo Coelho

"Jest jedna miłość, która nie liczy na wzajemność, nie szczędzi ofiar, płacze a przebacza, odepchnięta wraca - to miłość macierzyńska."
- Józef Ignacy Kraszewski

środa, 16 stycznia 2013

Goodbye Smokuś

13.01.2013r.  (niedziela).....

Synuś nie mógł zasnąć...może przez te zęby, a może po prostu taki dzień...męczyliśmy się strasznie..usypianie zajęło nam jakieś 2 godziny...Synuś walał się po łóżku szukają dla siebie miejsca i wtedy to się stało.
....wyrzucił....
po prostu wyciągnął z buźki...i wyrzucił na podłogę smoczka, swojego kochanego smoczka! 
Zdziwiłam się, ale nie zareagowałam, nie chciałam robić z tego wielkiego halo...mijały minuty, a on w ogóle się nie interesował zgubą, dalej sobie szukał miejsca na łóżku..
...mi szczęka opadła z wrażenia, ale dalej udawałam, że się nic nie stało..
...po jakiś 15 minutach Synek zasnął, po prostu zasnął! bez smoczka w buźce! dla mnie to był szok! oczywiście wstałam schowałam smoka i pomyślałam, że dopóki sam się nie upomni to ja mu go nie oddam. 

Poniedziałek minął bez smoka. W dzień nie używało się w domu nawet tego magicznego słowa "smoczek", wieczorem schowałam smoczek pod poduszkę, pomyślałam, że będzie się męczył i domagał przy zasypianiu, więc będę miała smoka pod ręką...a tu kolejny szok..nic! zero szukania..zero rozdrażnienia..tak jak zwykle poszedł spać! 
Ważne było to, że w dzień w ogóle nie spał i wyszalał się, przez co wieczorem był po prostu padnięty. 

jupi:)

Dziś mija czwarty dzień bez smoczka...Synuś właśnie zasnął.

Nie wiem jak to będzie...czy jutro nie wstanie i nie zacznie szukać swojej zguby...
..jedno wiem...jestem strasznie dumna ze swojego Synka :* 
Jest wspaniały i tak szybko rośnie!


...do tego ściągnęłam mu barierkę  i teraz śpi jak duży chłopiec w dorosłym łóżku,
 już nie w łóżeczku dla bobasków:)
Synuś przesypia całą noc w swoim starym-nowym łóżeczku...już nawet nie wędruje w nocy do łóżka rodziców /troszkę mi smutno/







21 komentarzy:

  1. Mówiłam, musi dorosnąć do tego aby oddać smoka! My też baliśmy się, że Osinek niechętnie rozstanie się z "przyjacielem" i też myślałam, że będzie katastrofa a poszło szybko i bezboleśnie:)
    A mam pytanie o łóżeczko mały nie spada z niego? My ciągle śpimy z Osinkiem ale mam nadzieję, że wiosną to się skończy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dalej jestem zszokowana! ja go nawet do tego nie namawiałam /znaczy w dzień mu mówiłam, że smoczek jest mu niepotzrebny itd., ale nie zmuszałam do niczego!/.....Synuś z łózka nie spada, ale na wszelki wypadek rozkładam na noc kołdry i poduszki na podłogę, żeby miał miękkie lądowanie:)

      Usuń
  2. Wow, normalnie zazdroszczę tego pożegnania. Jasiek często wyrzuca smoka a potem wychodzi z łóżeczka i dalej go ciumka.

    OdpowiedzUsuń
  3. No to super :) Mój na razie nie odda smoka za nic. Nie zaśnie bez niego. W dzień też często po niego sięga, bo ząbkuje teraz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też tak myślałam do niedzieli :) zwłaszcza że też ząbkujemy

      Usuń
  4. no to gratulacje!Wielkie ogromne brawa dla Synka:)Dzielny chłopak z niego.I też odrzucił smoka w niedzielę tak jak Zuźka:P Znaczy ja jej zabrałam hehe.
    No i te noce we własnym łóżeczku mam nadzieję że i u nas się niedługo skończy spanie z rodzicami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) ...ja to się troszkę smucę, że synuś już z nami nie chce spać

      Usuń
  5. OJ to super!!! u nas smoczka nie ma do zasypiania w domu, mała jakoś po prostu znajduje swoją pozycję i sama zasypia ale smoczek króluje w wózku i w aucie. tez mysle ze skoro dzieck utak łatwiej to dalczego nie, samo sie 'odsmoczkuje' :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zasypia bez smoczka to rewelacja! u nas smoczek musiał być przy każdym zasypianiu

      Usuń
  6. Ale Ci zazdroszczę... i gratuluję jednocześnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gratulacje to nie dla mnie :)...tylko dla Synka...to jego własna decyzja:D

      Usuń
  7. u nas tez odsmoczkowanie bezproblemowo, ale za to usypianie koniecznie z piciem musi być, w nocy na płacz też picie.
    z usypianiem także bywa różnie niekiedy walczymy bardzo długo, a czasami 10 minut i po sprawie i najgorsze jest, że nie ma reguły.
    gratulacje, zuch chłopak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas tez przed snem musi byc picie /to Synka uspokaja/...u nas ze spaniem nie ma problemu zasypia po ok 15 min /wiadomo sa różne wieczory - czasem dwie godz się męczymy/

      Usuń
  8. gratulację :) ja właśnie się zastanawiam kiedy mam oduczać Igiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) kiedyś chciałam na siłę odsmoczkować Synka i to była katorga, on płakał i ja płakałam - strasznie Synuś tęsknił za smokiem i go wszędzie szukał - to był błąd. Teraz nic mu nie mówiłam, sam zdecydował, że idzie spać bez smoka..mija 5 dzień a on w ogóle go nie szuka :)

      Usuń
  9. Brawo dla Synka! Duży i mądry chłopiec z niego :)

    OdpowiedzUsuń
  10. brawo brawo i wiesz ja bym już nie dała smoka :) a ci nie spada z tego łózka ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie daje:)) z łóżka nie spada, ale na wszelki wypadek rozkładam kołdrę na podłogę, przy łóżku:)

      Usuń
  11. super :-) gratuluje:)
    ps. ja bym smoka juz nie dawala...chocby sie upomnial

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.