Wprowadzenie


…. Z przymrużeniem oka… ....ZŁOTE MYŚLI MAMY WSPANIAŁEGO SYNKA I CÓRECZKI....




"Spójrz w oczy dziecka zobaczysz Boga."

- Phil Bosmans


"Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego pragnie."

- Paulo Coelho

"Jest jedna miłość, która nie liczy na wzajemność, nie szczędzi ofiar, płacze a przebacza, odepchnięta wraca - to miłość macierzyńska."
- Józef Ignacy Kraszewski

poniedziałek, 21 stycznia 2013

zimowooo...


Kilka zimowych fotek:
/Synuś wolał pchać sanki niż na nich siedzieć/








A tu
 moje rumiane Jabłuszko po saneczkowym spacerku:




Wiedziałam, że to musi nastąpić 
po malowaniu po
 panelach, stole i grejfrutach przyszła kolej na ścianę:






:)

10 komentarzy:

  1. śliczny :) i jaki artysta ci rośnie :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. super są takie sanki do pchania.
    może Mamusię niech synek popchnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie mu w tym niebieskim sweterku... czarujący jest :)

    OdpowiedzUsuń
  4. o nie... ja mam nadzieje ze malowanie scian nas ominie ;)
    przystojniak malutki:))

    OdpowiedzUsuń
  5. oj spacery na sniegu dla takich maluchów są the best. i te lica takie kochane;)

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas ściany wyglądają podobnie, tylko są pomazane na większym obszarze :D

    OdpowiedzUsuń
  7. To przecież prawdziwe arcydzieło! Nie znasz się mamo!
    A jakie wy macie fajne sanki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. On wygląda jak Aniołek ma takie włoski cudne, pięknie Mu w rumieńcach :D

    OdpowiedzUsuń
  9. U nas podobnie sanki są wożone przez Natusię, potem słodkie rumieńce;)
    sciany też sa kolorowe;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakie zabójcze sanki macie!!! Świetne są

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.