Wprowadzenie


…. Z przymrużeniem oka… ....ZŁOTE MYŚLI MAMY WSPANIAŁEGO SYNKA I CÓRECZKI....




"Spójrz w oczy dziecka zobaczysz Boga."

- Phil Bosmans


"Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego pragnie."

- Paulo Coelho

"Jest jedna miłość, która nie liczy na wzajemność, nie szczędzi ofiar, płacze a przebacza, odepchnięta wraca - to miłość macierzyńska."
- Józef Ignacy Kraszewski

piątek, 8 lutego 2013

Kocham te ferie....



...kocham, kocham, kocham....

właśnie mój kochany Synuś jest z moim kochanym Mężusiem na spacerku..

....a ja?
....a ja zostałam w domu! 
sama! 
ojeju ile ja na to czekałam?! 

Przez prawie dwa lata byłam z synkiem non-stop. Wszędzie razem. W tym czasie może z 5 razy wyszłam gdzieś bez Synka /aby załatwić sprawy, np do lekarza/. 

Nie mogłam go zostawić nawet z Mężem, bo okropnie płakał za mną /koszmar/.

A teraz jest beze mnie na spacerze....napiszę więcej...w zeszłym tygodniu zostawiłam Go trzy razy! u Rodziców /zero płakania! był przeszczęśliwy i nie chciał wracać do domu!/ 

Mój Synuś dorasta, a może ma dosyć Matki ;)
W każdym razie jestem zadowolona, bo wiem, że dziecko do prawidłowego rozwoju potrzebuje kontaktu z innymi ludźmi...no i Mama też potrzebuje chwili dla siebie..troszkę ciszy i  wypadu na siłownię:]

Kochane Mamusie, jeśli macie taki sam problem ze swoimi dziećmi nie dołujcie się, w końcu nastąpi ten dzień, kiedy Dziecko bez płaczu i krzyku wyjdzie do ludzi i da Ci troszkę odpocząć. 
Ja czekałam na tą chwilę 1 rok i 9 miesięcy :)





*dobra lecę obiad robić i troszkę posprzątać zanim wrócą 





:*






13 komentarzy:

  1. Mój na szczęście do wszystkich się garnie, a do Taty... od razu do przytulania, aż fochy się we mnie rodzą :P
    Oj wiem co czujesz- też bym chciała być spokojna o synka i relaksować się w spokoju- sama ;)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  2. Korzystaj, póki możesz :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jeszcze czekam na ten moment, kiedy Maja z ochotą bez przymusu zostanie z kimś innym oprócz nas rodziców. Co prawda z mężem chodzą na spacery i nie raz zostają sami w domu, ale jak tylko wrócę do domu, Maja nie odstępuje mnie na krok przez następną godzinę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Och, a jak mój Mąż dawno nie był z Chłopakami na spacerze tak, żebym mogła odpocząć w ciszy i spokoju ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam weekendy, gdy Kamil idzie z E na spacer. mimo, żę robię wtedy obiad czy myję podłogę, odpręża mnie ta cisza w domu, świadomość, że jestem sama. nei wiem, co mam wtedy robić ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. to super. U nas jak na razie nie ma tego problemu. Ignaś w każdą niedzielę spędza u dziadków ok 3 godzin, sam bez nas.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja czekałam na ten moment rok i dwa miesiące :) Ale wieczorem, podczas zasypiania, Artur nadal nie potrafi sobie poradzić beze mnie, więc mam wychodne tylko góra do 19 :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też kocham takie chwile, niestety zbyt rzadko jak na razie się zdarzają :(

    OdpowiedzUsuń
  9. no fajnie tak odpocząc na chwilę u nas nie ma tego problemu na szczęscie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. No moja Natalka jutro pierwszy raz zostanie bez mamusi całą noc;)
    Boję się bo wciąż jest na cycku, mimo jej 19 miesięcy;)
    Cała nadzieja w babci, a Tobie życze coraz więcej takich chwil tylko dla siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzieci Nam w okna mgnieniu rosną! ach jakie zmiany!
    korzystaj z tego pięknego dnia i czasu dla siebie :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Szczerze podziwiam za wytrwałość :) Ja nawet przy najbardziej spokojnym dziecku nie wysiedziałabym tyle czasu z nim sam na sam hehe :) A ja dla odmiany już coraz mniej lubię te wypady sama, bo Syna, w związku z natłokiem pracy, widuję tak mało, że mi żal. Ale na macierzyńskim korzystałam, nie ma co! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie ma to jak chwilka tylko dla siebie;) Maksio też miał się urodzić 23 kwietnia....ale tak się zasiedział, że go wyciągnęli siłą 1 maja 2011 ....w niedzielę;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.