Wprowadzenie


…. Z przymrużeniem oka… ....ZŁOTE MYŚLI MAMY WSPANIAŁEGO SYNKA I CÓRECZKI....




"Spójrz w oczy dziecka zobaczysz Boga."

- Phil Bosmans


"Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego pragnie."

- Paulo Coelho

"Jest jedna miłość, która nie liczy na wzajemność, nie szczędzi ofiar, płacze a przebacza, odepchnięta wraca - to miłość macierzyńska."
- Józef Ignacy Kraszewski

środa, 13 marca 2013

Nagroda...i próby nocnikowania

...zdobyliśmy nagrodę na blogu BoMyMamy

DZIĘKUJEMY :)

a Nasza zdobycz to Tuli-Pyszczek






Dziś zrobiliśmy mały kroczek do przodu z nocnikiem. Synuś po ściągnięciu pieluchy poszedł do łazienki, stanął przed nocnikiem i próbował do niego nasiusiać....ponieważ chciał siusiać tak jak Tata - na stojąco, powstała kałuża na podłodze...i tak jestem z niego strasznie dumna....tak mu się spodobała kontrola nad siuśkami, że chodził po całym mieszkaniu i wymuszał siusianie /mieszkanie zostało zasiusiane!/








Nasz dialog:
/próby nocnikowania/

Kochanie chce Ci się siusiu?

-NIE

A kupkę chcesz?

-NIE

A powiesz Mamie jak będzie Ci się chciało?

-NIE

/kolejna próba nocnikowania zakończona, nie poddajemy się, będą kolejne próby:)/








23 komentarze:

  1. Ślicznie jest mu w tym niebieskim. Trzymam kciuki za nocnikowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj jaki cudny ten Tuli - Pyszczek:D:D:D
    Trzymam kciuki za odpieluchowanie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam zamiar sie odpieluchowac jak bedzie cieplej, zdejmniemy pieluche i już nie zalozymy:)

    Piekny prezent gratulacje:)

    OdpowiedzUsuń
  4. My zrezygnowaliśmy z nocnika na rzecz nakładki- sprawdza się świetnie i naprawdę polecamy w wyczynach Małego Smyka! :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam ten dialog! Miałam taki sam :D
    A my już teraz to kupiliśmy podeścik i siusiamy na stojąco tak jak tata:)

    OdpowiedzUsuń
  6. brawo za siusiu w końcu się uda już tak na dobre moj to siusia posadzony na sedes na nocnik nie chce

    OdpowiedzUsuń
  7. i gratuluję wygranej mi po głowie chodzą fajne maskotki by poszyć ot tak ale czasu mi brakuje

    OdpowiedzUsuń
  8. oby się Wam udało!
    u nas nadal stoi w miejscu ;/
    nocnik jest be.

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluje nagrody i postępów w nocnikowaniu. U nas z susianiem było troszke inaczej bo mały długo nie chciał siusiac na stojąco, za to teraz czasem zienia zdanie i sam próbuje trafic do wc, z róznym skutkiem:-p

    OdpowiedzUsuń
  10. Dacie radę! Trzymamy kciuki i zapraszamy do nas :)
    http://www.czcze-gadanie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna nagroda :) I gratuluję siusiania prawie do nocnika :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję wygranej :) Tuli-Pyszczek jest prześliczny.
    Oczywiście trzymam kciuki za naukę nocnikowania, bo to nie łatwe wyzwanie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Trzymamy kciuki za Was :) A dialog pierwsza klasa :) Przeczytałam go swojemu mężowi -ale się śmiał :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bravo!!!!!!!!! ;))) Maksio wczoraj też puścił pierwszego szczoszka do nocnika...tyle że przez majtki i rajtuzy;)) Później walnął lejucha na parapecie i dostał czkawki;) Później założyłam mu pampersa;)

    OdpowiedzUsuń
  15. No i super, choć te Wasze porozumienie jest trochę nie zrozumiałe (oczywiście dla Nas matek) ;). My też chcemy na dniach w końcu zacząć przygody z nocniczkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Brawo :)))) dzielny zuch:))))
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  17. dziękuję za miłą wizytę:
    przypomniało mi się gdy córka odzwyczajała się od pieluch- było lato i podlewała każdy krzaczek by urosły na nim kwiatuszki;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajny blog :)
    Ja mojego synka zaczęłam sadzać kiedy miał7,5mc Już bardzo dobrze siedział sam, sam siadał jak miał5,5mc. teraz ma 15mc i już bez problemu woła. sam przynosi nocnik kiedy mu sięchce. Trzymam kciuki. Pozdrawiam dołączam do obserwujących :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My tez zaczeliśmy swoje nocnikowanie jak synus miał 6 mies..ale póżniej przestaliśmy /przeprowadzka-zamieszanie/ i teraz musimy zaczynac od początku:/

      Usuń
  19. Powodzenia w nocnikowaniu :) u nas synek od tygodnia jest bez pieluchy :) wczesniejsze próby kończyły się osikanym domem :) a nocnik był wspaniałą zabawką Teraz do kibelka chodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  20. dacie radę ;) początki są trudne...nam się udało. Jeszcze tylko w nocy śpi w pieluszce,a le poczekam, aż się ociepli i tego nawyku się pozbędziemy ;) powodzenia!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.