Wprowadzenie


…. Z przymrużeniem oka… ....ZŁOTE MYŚLI MAMY WSPANIAŁEGO SYNKA I CÓRECZKI....




"Spójrz w oczy dziecka zobaczysz Boga."

- Phil Bosmans


"Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego pragnie."

- Paulo Coelho

"Jest jedna miłość, która nie liczy na wzajemność, nie szczędzi ofiar, płacze a przebacza, odepchnięta wraca - to miłość macierzyńska."
- Józef Ignacy Kraszewski

środa, 8 maja 2013

Wiosenne zdobycze - buty


...oto Nasze zakupione na wiosnę buciki:


Synka trampeczki, adidasy, klapeczki, kalosze i coś dla mnie neonowe balerinki:)




a tak wyglądają buty po 5 dniach (jazda na jeździku):




i kilka fotek:

pierwszy zjedzony lód:









9 komentarzy:

  1. Jak patrzę na te zdarte buty, to przypominają mi się nasze ostatnie wakacje nad morzem. Kuba wziął ze sobą dwie pary butów adidasy i sandały. I te pierwsze właśnie załatwił pierwszego dnia pobytu właśnie na jeździku. Nie pozostało nam nic innego, jak kupić mu druga parę nad morzem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie ostro zjechane buty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale on słodki!
    My zajadamy się lodami codziennie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas też kolekcja butów się powiększa... jeszcze kaloszki muszę zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nieźle zniszczone te buty.
    potrafi mały Niszczyciel :)

    OdpowiedzUsuń
  6. u nas również powiększamy kolekcję butów. ostatni zakup to sandałki.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja też się boję o buciki, bo w jeżdżeniu najlepsze jest szuranie... pyszne musiały być te lody, bo buzia roześmiana od ucha do ucha:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.