Wprowadzenie


…. Z przymrużeniem oka… ....ZŁOTE MYŚLI MAMY WSPANIAŁEGO SYNKA I CÓRECZKI....




"Spójrz w oczy dziecka zobaczysz Boga."

- Phil Bosmans


"Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego pragnie."

- Paulo Coelho

"Jest jedna miłość, która nie liczy na wzajemność, nie szczędzi ofiar, płacze a przebacza, odepchnięta wraca - to miłość macierzyńska."
- Józef Ignacy Kraszewski

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Wakacje - Pobierowo 2013...



Wróciliśmy z nad morza, a dokładnie z Pobierowa:)

Miała być Chorwacja...jednak ostatecznie dotarliśmy nad nasze polskie morze...i całe szczęście!!!
Gdyż u nas nudą nigdy nie wieje...i tak o to okazało się, że w połowie wyjazdu Mąż dostał bardzo ważny mecz w Częstochowie i zostaliśmy porzucenie na trzy dni....a z Chorwacji ciężko by mu było pojechać na mecz i wrócić do nas.


Wakacje były męczące, szalone, na wariackich papierach 
/Denisek szalał/ 
ale CUDOWNE!!!

Wychodziliśmy z domu ok. godz 8 na plażę, a wracaliśmy ok 20...To był maraton...ale z moim Synusiem nie dało się inaczej :)

Na plaży byliśmy ok 3-4 godziny z rana...później Synuś zjadał obiadek...przymusowy godzinny spacer, aby Deniska uśpić....gdy zasnął pędziliśmy coś zjeść /chwilka spokoju - można było usiąść nawet przez 1,5godz./...Synek wstawał i się zaczynało...salon gier - samochodziki...plac zabaw....i inne szaleństwa - my chodziliśmy za nim szukając choć chwili by usiąść...na koniec godzinka na plaży.
Wracaliśmy na godz 20 do domu ..kąpiel...bajka i usypianie. Przeważnie padaliśmy równo z nim i spaliśmy do rana...kilka razy nam się zdarzyło, że wyszliśmy do ogrodu porozmawiać /oczywiście siedząc pod oknem i nasłuchując czy Synuś się nie budzi/.

Fotorelacja:

Plażowanie:




 







/jak widać - brzuszek już jest:) / 








Na mieście:

samochody itd




/ Szybciutko nauczył się wrzucać 2zł/







/ Tatusiowi udało się żółwia wyciągnąć z automatu z zabawkami/

 ,

Tu to była masakra - latał jak oszalały po trzech godzinach musieliśmy go siłą zabierać
/ a ja myślałam, że On jest na to za mały/



Codzienne huśtanie:






 

Boisko trzeba było zwiedzić:





Przejażdżka rowerkiem z Deniskiem
/Kierownicę rozmontował w czasie jazdy!/




Żeby nie było tak kolorowo
/Synuś mówił, że Go boli rączka, w ogóle nią nie ruszał, więc pojechaliśmy na prześwietlenie do szpitala....okazało się, że wszystko ok...Skarbuś dostał misia, porozmawiał z lekarzem i pielęgniarkami, oglądał karetki - tak się zadomowił, że ręka momentalnie przestała boleć i nie chciał słyszeć o powrocie do domu /


Czas dla rodziców:


Synek gotowy na plażę - zapomniał tylko piżamkę ściągnąć:)



Pod domkiem:

 









Kilka wspólnych fotek:







Na koniec Cukiereczek:




















:)

14 komentarzy:

  1. wspaniała fotorelacja, a brzuszek sliczny:) mój tez juz powoli się zaokrągla:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale fajne kolorowe wakacje :) Pięknie wyglądasz.

    OdpowiedzUsuń
  3. zazdroszczę Wam!
    bardzo lubię PObierowo i tęskno mi za morzem.

    OdpowiedzUsuń
  4. piękna fotorelacja :)
    cieszę się, że macie za sobą tak udane wakacje

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie że wakacje się udały! Brzuszek maleńki ale widać:D
    No i uwielbiam ten szczery uśmiech twojego synka:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mmmm Pobierowo...uwielbiam to miejsce.Zapewne nie raz tam wrócę. To właśnie tam,narodziła się miłość do mojego męża :) Szalone wakacje mieliście,ale takie są najlepsze!

    OdpowiedzUsuń
  7. Z dzieckiem nad morzem nie ma czasu na nudę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wypoczynek ponad wszystko! Popieram i pozdrawiam;))!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jej ale porcja świetnych zdjęć, aż sama chciałabym tam być. Wspaniale wyglądacie. Ps zdjęcie w żółtej bluzce z dzieckiem jest cudowne:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z takim Slodziakiem nie moze byc nudno!
    Super fotorelacja. Widac ze podczas wyjazdow z 2-latkiem nie ma czasu na lenistwo ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniale, że mieliście taką piękną pogodę nad morzem, że udał się pobyt, że odpoczęliście i super się bawiliście!
    Dlatego kocham wakacje.
    Fotorelacja super!

    OdpowiedzUsuń
  12. Widać, że mieliście udane wakacje :) U nas też królowały autka i inne pojazdy na dwuzłotówki :) Jakiś wysyp tego nad morzem, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. No to pozazdrościć udanych wakacji. Chyba najlepiej bawił się synek :). Fajne Zdjęcia

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.