Wprowadzenie


…. Z przymrużeniem oka… ....ZŁOTE MYŚLI MAMY WSPANIAŁEGO SYNKA I CÓRECZKI....




"Spójrz w oczy dziecka zobaczysz Boga."

- Phil Bosmans


"Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego pragnie."

- Paulo Coelho

"Jest jedna miłość, która nie liczy na wzajemność, nie szczędzi ofiar, płacze a przebacza, odepchnięta wraca - to miłość macierzyńska."
- Józef Ignacy Kraszewski

sobota, 18 stycznia 2014

Wieczorny rytuał - Ku pamięci...2 lata 8 miesięcy


....Nasz wieczorny rytuał zaczynamy ok godziny 18, wtedy Synek idzie się kąpać.... 

w wannie pluska się ok 20 minut, a ja w tym czasie robię kolacyjkę i piciu
/zazwyczaj jedna kromeczka chlebka i ciepła herbatka/

ok godz 18.20 Denisek wychodzi z wanny - po kolei: wyciąga samochody z wody, wypuszcza wodę, wyciera się ręcznikiem, ubieram Go w piżamkę, szlafroczek, skarpetki i kapcie...jeszcze tylko krem na buźkę i rozczesanie włosków i pędzimy do pokoju

18.35 włączamy bajki - zawsze mini mini - kładziemy się wygodnie na kanapie w salonie, pod kołderką, oglądamy i jemy kolację...

/nie bawimy się, nie szalejemy, staramy się nie wychodzić z pod kołdry, wyciszamy się/

ok. godz. 19.20 kończy się bajka "Przygody słoniczki Eli", wyłączamy telewizor, idziemy do toalety /siusiu i ząbki/..

...wędrujemy do pokoju Synka...

jeśli jest Tata w domu to Denisek bierze go ze sobą na wspólną modlitwę
/zawsze wspólnie klęczymy, wykonujemy znak krzyża i odmawiamy nagłos Aniele Boży - Synek zawsze po nas powtarza z pełną powagą :)/

..Denisek daje buziaczka Tacie i mówi dobranoc /Tata wychodzi z pokoju/...Denisek wskakuje do swojego łóżeczka...ja siadam obok na krześle i zaczynam czytać książeczkę /książkę zawsze wybiera Synek sam w ciągu dnia/....zawsze jest to tylko jedna bajka..

...na koniec bajki mówię "koniec", wtedy Synek wstaje, sam gasi światło i się kładzie..a ja dalej siedzę na krześle...

... po ok 1 minucie zawsze słyszę "mama pić"...więc zapalamy światło i daję Synkowi dwa łyki wody..

...gaśnie światło i już bez żadnej rozmowy Synek po 5 minutach zasypia..

...gdy słyszę jak chrapoli uciekam z pokoju :) jest max godzina 20.

Czasem przesypia całą noc, czasem budzi się i sam przychodzi do nas do sypialni, zazwyczaj jednak budzi się ok godz.2 i woła "mama"...idziemy szybko siusiu i kładziemy się razem w trójkę w naszej sypialni...

Denisek wstaje ok godz 8 :)

i tak to wygląda...zawsze tak samo...zawsze w takiej samej kolejności...Synek uwielbia ten rytuał..gdy ja o czymś zapomnę Denisek szybko mi przypomina co teraz należy zrobić... nie zawsze tak fajnie to wyglądało...ciężko pracowaliśmy na takie bezproblemowe zasypianie...po ok 1,5 roku konsekwencji doszliśmy do takiej perfekcji



słodki buziaczek w kąpieli




7 komentarzy:

  1. Super. U nas też jest bezproblemowe zasypianie, ale Artur wstaje trochę wcześniej, bo przed 7:00 :)

    OdpowiedzUsuń
  2. u nas też rytuały muszą być, kapanie, jedzenie i zasypianie o tej samej godzinie, choć z przesypianiem nocy róznie ostatnio bywa, ale to chyba przez 5:)

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas też bezproblemowe zasypianie tyle, ze na czytaniu bajki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem pod wrażeniem!
    Może dlatego, że Natalka wciągu dnia dużo śpi, zaspia czasem zbyt późno i wieczorem jej sie nie chce, godzinowo wszystko się przesuwa ;(

    OdpowiedzUsuń
  5. gratulacje, nie wielu rodziców tak skrzętnie przestrzega rytuału wieczornego, a potem się dziwią że dzieci chodzą spać, kiedy chcą. U nas też od początku mamy swój rytuał i raczej żadnych problemów z zasypianiem.

    OdpowiedzUsuń
  6. nie ma to jak rytuały :) u nas podobnie jest rytuał kapiel i od razu już do łózka modlitwa i właczamy piosenki nie ma opcji czytania ksiązek nad czym ubolewam młodszy jak tylko usnie włączam światło i czytam starszemu aaa tata też obowiązkowo z nami i potem ucieka cichaczem hiohihii

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.