Wprowadzenie


…. Z przymrużeniem oka… ....ZŁOTE MYŚLI MAMY WSPANIAŁEGO SYNKA I CÓRECZKI....




"Spójrz w oczy dziecka zobaczysz Boga."

- Phil Bosmans


"Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego pragnie."

- Paulo Coelho

"Jest jedna miłość, która nie liczy na wzajemność, nie szczędzi ofiar, płacze a przebacza, odepchnięta wraca - to miłość macierzyńska."
- Józef Ignacy Kraszewski

wtorek, 29 kwietnia 2014

Trzecie Urodzinki Maksymilianka

W tym roku urodziny były długie bo trwały trzy dni 
/teraz mi przeszła myśl... 
czy jak będzie miał 10 urodzinki to impreza będzie 10-dniowa ..hmm ...zobaczymy ;p/


wszystko zaczęło się niewinnie , w czwartek /17.04.2014r/

.... był lot samolotem i prezent -śmieciara





Największa impreza była w niedzielę /20.04.2014r/, gdy przyszli goście.....mnóstwo prezentów i co najważniejsze dużo dzieci...zabawa była świetna....skończyło się na okropnym godzinnym płaczu, gdy goście wychodzili...matka mogła tłumaczyć, że jeszcze spotkacie się nie raz i będziecie się bawić

zdjęcie by Wujcio

zdjęcie by Wujcio

zdjęcie by Wujcio

trzeci urodzinowy dzień...wtorek...spędziliśmy najpierw w bobolandi...

oczywiście Denisek niczego się nie bał, biegał, wchodził wszędzie a mi serce co chwila do gardła skakało...przynajmniej zgubiłam trochę kalorii:)






dla wyjaśnienia...Tata siedzi u góry i kurczowo trzyma się barierki /zastanawia się co ma zrobić, jak zejść/ a Denisek właśnie zjeżdża 



Lileczka w bobolandi....
...złote dzieciątko...leżała grzecznie ok 4 godziny ... odezwała się tylko gdy jeść chciała








urodzinki zakończyliśmy w pizzerii...wykończeni...nawet Denisek ledwo się ruszał....nie miał siły siedzieć...



..hihihi przybij Tata piąteczkę...wreszcie wykończyliśmy Deniska :*

zdjęcie by Wujcio


Były też prezenty :)

warsztat



 miejskie centrum ratunkowe fisher price
/bardzo polecam takie "domki z fisher price", mamy już farmę - od świąt ciągle Maksio się nią bawi...niby kawałek plastiku za kupę pieniędzy, ale naprawdę dzieci to lubią/





zestaw dla fanów Zygzaka
/książka i samochodziki/


pościel



tablica do rysowania
/nareszcie drzewa mogą czuć się bezpieczne ;p/



nie mogło zabraknąć koparki


 i betoniarki


 zestaw dinozaurów




znalazł się też spadochroniarz





Wieści z ostatniej chwili....


...kochany Synuś  nakremował się...
a mądra matka chciała to zmyć wodą :/

/a przy okazji pytam: jak sprać krem nivea z ciuchów?/



4 komentarze:

  1. haha, jak pozbyłaś się tego kremu z D?
    ile prezentów. musiał być bardzo grzeczny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sto lat!
    Akcja z kremem mnie powaliła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sto lat, sto lat :) Ale przednia impreza urodzinowa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. rewelacyjna imprezka. Maksio super wyglądał pod krawatem:) A Ty po prostu kwitnąco:) No i brawo dla Lili, która wytrwała

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.