Wprowadzenie


…. Z przymrużeniem oka… ....ZŁOTE MYŚLI MAMY WSPANIAŁEGO SYNKA I CÓRECZKI....




"Spójrz w oczy dziecka zobaczysz Boga."

- Phil Bosmans


"Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego pragnie."

- Paulo Coelho

"Jest jedna miłość, która nie liczy na wzajemność, nie szczędzi ofiar, płacze a przebacza, odepchnięta wraca - to miłość macierzyńska."
- Józef Ignacy Kraszewski

niedziela, 31 sierpnia 2014

Stało się! Jutro do przedszkola ....


...choć zawsze mi się wydawało, że nie jestem z tych panikujących matek...
...ja już nie śpię od tygodnia...
...nie wiem co się ze mną dzieje...
..po prostu się boję...
...mam obawy...
...zastanawiam się czy to nie za wcześnie na przedszkole...
...przecież siedzę w domu, więc Denisek może zostać ze mną a nie siedzieć tam z obcą panią...
... nosi mnie...
i gadam/piszę głupoty...
...nie mogę uwierzyć, że czas tak szybko minął...
..On jest już taki duży!

..Więc jutro idziemy pierwszy raz do przedszkola!




...gotowy do przedszkola..




Denisek miał ostatnio imieninki...
...dostał prawdziwy duży rower...


...jazdę opanował szybciutko...



Lineczka siedzi..


..zajada owoce..



....braciszek huśta siostrzyczkę...


 ..moje dwa cudeńka..





:)

7 komentarzy:

  1. Poradzi sobie! Pewnie my (mamy) bardziej się stresujemy ;-)
    Z tym plecaczkiem to już jak prawdziwy przedszkolak wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  2. Denisek poradzi sobie nie martw się! My też zaczynamy jutro przygodę z przedszkolem. Mój Oski nie może się doczekać

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie martw się, da sobie radę, jest już duży i dzielny :) I masz ten komfort, że jeżeli będzie mu tam bardzo źle i będzie tygodniami rozpaczał, że nie chce chodzić do przedszkola to zawsze możesz ten rok jeszcze "zostawić" go w domu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Denisek to dzielny młody człowiek. Widać, że jest przebojowy :) Niemniej życzę powodzenia i trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  5. ja się dzisiaj popłakałam, wydaje mi się, że dla mam jest to większy stres niż dla naszych dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  6. Maksio już taki duży, ale jak Twoja Lilianka urosła! Już sama siedzi a dopiero co przybliżałaś nas do porodu!
    I jak tam po pierwszy dniu? Pewnie był o wiele dzielniejszy niż mamusia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jak pierwszy dzień w p-lu?
    ile zabawek wziął :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.