Wprowadzenie


…. Z przymrużeniem oka… ....ZŁOTE MYŚLI MAMY WSPANIAŁEGO SYNKA I CÓRECZKI....




"Spójrz w oczy dziecka zobaczysz Boga."

- Phil Bosmans


"Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego pragnie."

- Paulo Coelho

"Jest jedna miłość, która nie liczy na wzajemność, nie szczędzi ofiar, płacze a przebacza, odepchnięta wraca - to miłość macierzyńska."
- Józef Ignacy Kraszewski

niedziela, 26 stycznia 2014

Lilianna 36 tydzień ciąży...



Jesteśmy po kolejnym USG, Lilianka zdrowa, ma ok 3600g / dla porównania, w tym samym tygodniu ciąży -36tydzień- Denisek ważył ok 3100g/...
byle do 13/14 lutego - termin cięcia....
....musimy czekać na Tatusia, no i na własny kąt...




Dedykacja, która znalazła się w pracy dyplomowej Mojej Siostry:

"Podobno każdy z nas ma swojego Anioła Stróża.
                                                     Mamo, Siostro
                                                - Dziękuję"

To ja dziękuję Siostrunio :*
Gratuluję Inżyniera!



"Tra­gedie zdarzają się wszędzie. Możemy doszu­kiwać się przyczyn, wi­nić in­nych, wyob­rażać so­bie jak od­mien­ne byłoby bez nich nasze życie. Ale wszys­tko to nie ma znacze­nia, zdarzyły się i ko­niec. Mu­simy za­pom­nieć o strachu, ja­ki wy­wołały, i roz­począć odbudowę. "
Łatwo się pisze i czyta.
Gorzej uwierzyć w te słowa.
 Ale ja się nie poddam!!!

sobota, 18 stycznia 2014

Wieczorny rytuał - Ku pamięci...2 lata 8 miesięcy


....Nasz wieczorny rytuał zaczynamy ok godziny 18, wtedy Synek idzie się kąpać.... 

w wannie pluska się ok 20 minut, a ja w tym czasie robię kolacyjkę i piciu
/zazwyczaj jedna kromeczka chlebka i ciepła herbatka/

ok godz 18.20 Denisek wychodzi z wanny - po kolei: wyciąga samochody z wody, wypuszcza wodę, wyciera się ręcznikiem, ubieram Go w piżamkę, szlafroczek, skarpetki i kapcie...jeszcze tylko krem na buźkę i rozczesanie włosków i pędzimy do pokoju

18.35 włączamy bajki - zawsze mini mini - kładziemy się wygodnie na kanapie w salonie, pod kołderką, oglądamy i jemy kolację...

/nie bawimy się, nie szalejemy, staramy się nie wychodzić z pod kołdry, wyciszamy się/

ok. godz. 19.20 kończy się bajka "Przygody słoniczki Eli", wyłączamy telewizor, idziemy do toalety /siusiu i ząbki/..

...wędrujemy do pokoju Synka...

jeśli jest Tata w domu to Denisek bierze go ze sobą na wspólną modlitwę
/zawsze wspólnie klęczymy, wykonujemy znak krzyża i odmawiamy nagłos Aniele Boży - Synek zawsze po nas powtarza z pełną powagą :)/

..Denisek daje buziaczka Tacie i mówi dobranoc /Tata wychodzi z pokoju/...Denisek wskakuje do swojego łóżeczka...ja siadam obok na krześle i zaczynam czytać książeczkę /książkę zawsze wybiera Synek sam w ciągu dnia/....zawsze jest to tylko jedna bajka..

...na koniec bajki mówię "koniec", wtedy Synek wstaje, sam gasi światło i się kładzie..a ja dalej siedzę na krześle...

... po ok 1 minucie zawsze słyszę "mama pić"...więc zapalamy światło i daję Synkowi dwa łyki wody..

...gaśnie światło i już bez żadnej rozmowy Synek po 5 minutach zasypia..

...gdy słyszę jak chrapoli uciekam z pokoju :) jest max godzina 20.

Czasem przesypia całą noc, czasem budzi się i sam przychodzi do nas do sypialni, zazwyczaj jednak budzi się ok godz.2 i woła "mama"...idziemy szybko siusiu i kładziemy się razem w trójkę w naszej sypialni...

Denisek wstaje ok godz 8 :)

i tak to wygląda...zawsze tak samo...zawsze w takiej samej kolejności...Synek uwielbia ten rytuał..gdy ja o czymś zapomnę Denisek szybko mi przypomina co teraz należy zrobić... nie zawsze tak fajnie to wyglądało...ciężko pracowaliśmy na takie bezproblemowe zasypianie...po ok 1,5 roku konsekwencji doszliśmy do takiej perfekcji



słodki buziaczek w kąpieli




środa, 15 stycznia 2014

Prezent dla Babci i Dziadzia ..kalendarz...

...już niedługo Dzień Babci i Dziadzia...

Denisek ma już prezencik...
















można robić zapiski pod wyznaczoną datą


























/kalendarz zamówiony na allegro - wybór niesamowity/



* o ja! właśnie siedzę sama w domku i odpoczywam /no prawie sama, bo Lineczka w brzuszku ;)/, pierwszy raz odkąd Synek urodził się /od 2 lat i 8 mies./ wysłałam Deniska do Dziadzia na pół dnia by troszkę poleniuchować...nigdy wcześniej dla swojej wygody tego nie robiłam...Synek zostawał z Dzidkami tylko wtedy, gdy była taka konieczność /gdy musiałam coś załatwić/...dziś wstał razem z Tatą i pojechał do Dziadzia poszaleć :) 
dziwne uczucie...cieszę się, że mam chwilkę dla siebie, a z drugiej strony już tęsknię

wtorek, 7 stycznia 2014

My kontra przeziębienie (ku pamięci)

ostatnio często łapie nas małe przeziębienie....

....nie latamy z każdym katarkiem i kaszelkiem do lekarza...

...nie stosujemy antybiotyków...

a nasz sposób na przeziębienie to:



* duże ilości ciepłej herbaty z:

cytryną

miodem



imbirem




* chlebek z czosnkiem



* kasza jaglana




* syropki wzmacniające



* syrop z cebuli





* na katarek maść majerankowa





* na noc wick






a....

... Denisek oszalał na punkcie Myszki Miki:
/bajka Klub Przyjaciół Myszki Miki/
http://www.youtube.com