Wprowadzenie


…. Z przymrużeniem oka… ....ZŁOTE MYŚLI MAMY WSPANIAŁEGO SYNKA I CÓRECZKI....




"Spójrz w oczy dziecka zobaczysz Boga."

- Phil Bosmans


"Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego pragnie."

- Paulo Coelho

"Jest jedna miłość, która nie liczy na wzajemność, nie szczędzi ofiar, płacze a przebacza, odepchnięta wraca - to miłość macierzyńska."
- Józef Ignacy Kraszewski

niedziela, 31 sierpnia 2014

Stało się! Jutro do przedszkola ....


...choć zawsze mi się wydawało, że nie jestem z tych panikujących matek...
...ja już nie śpię od tygodnia...
...nie wiem co się ze mną dzieje...
..po prostu się boję...
...mam obawy...
...zastanawiam się czy to nie za wcześnie na przedszkole...
...przecież siedzę w domu, więc Denisek może zostać ze mną a nie siedzieć tam z obcą panią...
... nosi mnie...
i gadam/piszę głupoty...
...nie mogę uwierzyć, że czas tak szybko minął...
..On jest już taki duży!

..Więc jutro idziemy pierwszy raz do przedszkola!




...gotowy do przedszkola..




Denisek miał ostatnio imieninki...
...dostał prawdziwy duży rower...


...jazdę opanował szybciutko...



Lineczka siedzi..


..zajada owoce..



....braciszek huśta siostrzyczkę...


 ..moje dwa cudeńka..





:)

środa, 27 sierpnia 2014

Mały Kibic...

..Panowie wybrali się na mecz...

















Dzwoniłam do rodzinki i mówiłam, że Denisek jest na meczu "jak go wpuszczą na stadion, to oglądajcie mecz w telewizji, bo na bank moje dziecko będzie tam widoczne!"...
...i tym razem instynkt matki nie zawiódł...
tylko nie w telewizji a w internecie: 

"Kulisy spotkania Śląsk Wrocław - Cracovia"



a od września idzie do szkółki piłkarskiej...
ciekawa jestem jak to się skończy.


trochę wspomnień:

od tego się zaczęło..
..pierwsze body :)
/Denisek ma 1 miesiąc/



/4 mies./



..pierwsza imienna koszulka..
....z Synkiem wstąpiliśmy do sklepu kibica kupić mu koszulkę...zdecydowaliśmy się na napis na plecach... 

...dyskutowaliśmy głośno z mężem jaki ma być napis na plecach : Denis, Maks, a może Maksiu , na to Denisek wynurza się z pod lady i mówi "MIMILIAN" /co oznacza MAKSYMILIAN/

zdecydowaliśmy się jednak na "maksiu" :)





:)

A co u Lili:

.....zaczyna siadać i szykuje się do raczkowania...







Tu widać charakter moich dzieci...Lileczka spokojniutka, a Denisek szalony
/muszę włączać tryb robienia zdjęć SPORT tzw.zdjęcia w ruchu, jeśli chcę mieć widoczną fotkę mojego cudownego Synusia:)




sobota, 23 sierpnia 2014

Randka w Krakowie...Ku pamięci..


Wróciliśmy z Wakacji już jakiś czas temu...
...jednak tyle się dzieje...
...ciągle brak czasu..
..jak na trzytygodniowy wyjazd przystało zdjęć jest masa, więc potrzebuję chwili żeby je powybierać..

a teraz o kolejnym wyjeździe...


Z kochanym Mężem wybraliśmy się na jedną noc do Krakowa...

...dzieciaczki zostały z Dziadkami...
...a my mieliśmy randkę..


..najpierw odwiedziliśmy Zakopane









..oczywiście dla Lili spódniczkę musiałam kupić...



 ..KRAKÓW...
/mało zdjęć, ale było tak romantycznie, że zapomniałam robić zdjęcia  :P 


fotka z rana - na pamiątkę :)



kawusia przed wyjazdem


powrót



.. a takie różowe cudo widziałam na A4 :)



uwielbiam łączyć piękne wspomnienia z muzyką...
....ta piosenka będzie przypominać mi cudowny wyjazd do Krakowa..

Lilly Wood & The Prick - Prayer in C (Robin Schulz remix) [Clip officiel]

youtube


to był nasz pierwszy świadomy wyjazd na noc bez dzieci od ponad 3 lat...
..było mi trudno podjąć taką decyzję...
..jednak teraz nie żałuję...
..polecam każdemu :)

oczywiście zgodę na wyjazd dostaliśmy od Deniska tylko dlatego, że obiecaliśmy mu prezent :/