Wprowadzenie


…. Z przymrużeniem oka… ....ZŁOTE MYŚLI MAMY WSPANIAŁEGO SYNKA I CÓRECZKI....




"Spójrz w oczy dziecka zobaczysz Boga."

- Phil Bosmans


"Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego pragnie."

- Paulo Coelho

"Jest jedna miłość, która nie liczy na wzajemność, nie szczędzi ofiar, płacze a przebacza, odepchnięta wraca - to miłość macierzyńska."
- Józef Ignacy Kraszewski

środa, 26 listopada 2014

Wieża Deniska


Ruszyła druga edycja akcji Wybudujemy wieżę - Miasto Książek, którą prowadzi blog "O TYM,ŻE "



Oto wieża Deniska:





ulubione gazety z komiksami




/aparat padł, więc jakość słaba :/

poniedziałek, 24 listopada 2014

Gdzie jest Denis?

.. nie wiem jak to się stało...
...nie wiem kiedy, gdzie...
..podmienili mi dziecko...
...jako Matka Polka martwię się, że coś mi umknęło, że zabrali mi Deniska nic mi o tym nie mówiąć i zostawili....
....cudownego, grzecznego chłopczyka o imieniu Maksiu!

...wczoraj z mężem debatowaliśmy... i chyba muszę zgodzić się z nim, że powodem zniknięcia naszego Diabełka z domu była opowieść o Mikołaju....

...że niedługo Mikołaj przyjdzie w nocy i zostawi prezenty GRZECZNYM /słowo klucz/ dzieciom!...
...każde dziecko może poprosić Mikołaja  o wymarzony prezent ...

... Maksiuniek marzy o pociągu Lego duplo...stara się spełnić wszystkie wymagania, aby Święty o nim nie zapomniał - napisał list i zamienił się w prawdziwego Aniołka :)))



...a gdy czasem coś nabroi leci do nas i pyta : "Mamo,Tato, przyjdzie do mnie Mikołaj?"

..a średnio co godzinę zadaje pytanie: "Kiedy przyjdzie Mikołaj?"






tak Maksiunio uczy się rysować....
....najpierw ja rysuję, a później Maksiu..




i jak tu nie mówić o magi świąt :)))


piątek, 21 listopada 2014

Pistolet - zabawka ...

...dobra czy zła?

...tak właśnie się zastanawiam....

...zawsze myślałam negatywnie o zabawkowych pistoletach, mieczach itd.

...jednak...

...nie do końca świadomie w zeszłym roku Denisek dostał ode mnie zestaw policjanta, 
a tam czapka, odznaka, kajdanki i broń...
/uwielbia się bawić w policjantów i złodziei/

...wiem, że Maksiuniek cieszyłby się z superowej, nowej broni...

...mam mieszane uczucia...

...chyba.... w tym najważniejsza jest nasza rola, nie to czy kupimy tą broń, czy nie...tylko co powiemy dziecku....czy wytłumaczymy, że jest to broń np policjanta, który używa pistoletu, aby bronić słabszych przed bandytami itd.


....nurtowało mnie to pytanie długo...i dopiero teraz kiedy pisałam tego posta doszłam do wniosku, że nie ma co robić z takiej zabawki tabu....wydaje mi się, że warto kupować /jeśli maluch się domaga!/ i tłumaczyć co to jest? do czego służy?


Artykuły:





Moje służby mundurowe:








Środowy basen:




Zdjęcia z basenu by Wujcio

:)


* kolejny problem...przedszkole...
....w grupie mamy chłopca, który gryzie dzieci......Maksiuniek jest notorycznie gryziony..Panie dają kary, rozmawiają z rodzicami, ale efektu brak.....pomału zaczyna się to przerażać w jakąś psychozę - Maksio jest wystraszony, chce ubierać grubsze bluzy do przedszkola, żeby go tak nie bolało :// .... ostatnio ugryzł go w wargę!....koszmar

czwartek, 20 listopada 2014

"Reaguj na przemoc wobec dzieci. Masz prawo"



Kampania Blogerów "Reaguj masz prawo".


 








Reaguj ... 

Ale jak?

Reaguj na ulicy ! 





Reaguj po sąsiedzku.






Reaguj przez instytucje.





Głównym celem kampanii Rzecznika Praw Dziecka – REAGUJ. MASZ PRAWO jest zmiana biernej postawy ludzi wobec aktów krzywdzenia dzieci oraz zmniejszenie społecznego przyzwolenia na stosowanie przemocy.

Jeśli i Ty zareagujesz, możesz uratować jedno z wielu dzieci, które doświadczają na co dzień przemocy. 



Więcej informacji na :Bebusiowa kraina -  /POST ŚCIĄGNIĘTY Z Bebusiowa kraina/

niedziela, 16 listopada 2014

My i nasze Zdobycze - październik/listopad...

.....










ZDOBYCZE
Pana Maksymiliana:

nowa czapka 
/H&M ok 30zł/



spodnie:
prezent



buty
/Spiderman- CCC ok.100zł/





Zdjęcie przedszkolne:







wózek dla lalek Lineczki
/Maksiuniek sobie pożycza/



ZDOBYCZE
Panny Lilianny:

ciuchy dostaliśmy w spadku ;)





piżamka 
/Pepco ok.25zł/


opaska 
Pepco ok.15zł


 niby Buty
/Tesco ok.30zł/



MOJE

nowe pazurki



kolczyki od Męża :)




...kolejna choroba się szykuje..
Maksio 39 stop gorączki
...a już było tak dobrze...
...prawie cały tydzień był zdrowy:/
to przedszkole nas wykończy:/

środa, 12 listopada 2014

Mikołaju! prezenty już wybrane....

....


prezent dla Maksia

Lego Duplo pociąg



Maksiuniek chciał też taki
cena zwaliła nas z nóg (ok. 500zł)




prezent dla Lilianki

Piesek interaktywny

np taki

INTERAKTYWNY PIESEK, 7 FUNKCJI, NA GŁOS I DOTYK

:)


P.S. Mikołaj szuka jakiegoś namiaru na tańsze Lego :]]

poniedziałek, 10 listopada 2014

DZIEŃ DOBRY,

KOCHAM CIĘ

 to zapyziałe miasto

niech o tym wie !!!!


Liber i Basia Kurdej-Szatan DZIEŃ DOBRY, KOCHAM CIĘ



* poszłabym do kina :)

słyszysz Kochanie :*

czwartek, 6 listopada 2014

Przedszkole - co nam pomogło w adaptacji...(ku pamięci)

...teraz Denisek jest zakochany w przedszkolu...
wstaje o godz. 5 i pyta kiedy wychodzimy do przedszkola....
...chory, kaszlący, ledwo widzący /zapalenie spojówek/ idzie ...
..nie cierpi soboty, a niedzieli wręcz nienawidzi ;) bo wtedy przedszkole jest zamknięte...

....a jeszcze dwa miesiące temu...
...był koszmar /pisałam o tym TU/

...adaptacja zajęła Deniskowi miesiąc...


Co robiliśmy by mu pomóc pokochać przedszkole:

- już w wakacje rozmawialiśmy o przedszkolu, o jego pozytywach
/Denisek nie mógł się doczekać, aż pójdzie do dzieci/


- byliśmy konsekwentni /odbieraliśmy o stałej porze po obiadku - raz się wyłamałam i przyszłam po niego wcześniej po drugim śniadanku  - niestety sprawiłam mu dużą przykrość, bo kolejne dwa dni czekał na mnie po tym śniadanku i przeraźliwie płakał, gdy mnie nie było;
codziennie szedł do przedszkola, nawet gdy wiązało się to z przeraźliwym krzykiem przez całą drogę/


- u nas sprawdziło się przekupstwo :/
jajko niespodzianka codziennie po przedszkolu - tak wiem mało wychowawczo, ale cel uświęca środki :p
a w poniedziałek był większy prezencik;

- przez pierwsze dni, gdy Maksio płakał na samo przypomnienie o przedszkolu /wpadał w histerię i prosił żeby Go tam nie posyłać/ przestaliśmy wypytywać o przedszkole - robiliśmy wszystko, żeby o tym nie myśleć, poświęcaliśmy mu dużo czasu, dużo zabaw i śmiechu;

- czasem stosowaliśmy chwyt poniżej pasa , mówiąc mu:
"tego kochanie nie możesz bo to tylko przedszkolaki mogą itd"

- stosowaliśmy też metodę na spiderman'a
/.."Kochanie spiderman też chodzi do przedszkola, nie płacze, bawi się z dziećmi itd."/
pewnego dnia usłyszałam od Maksiunia: Mamo ja dziś nie będę płakać, bo ja jestem spiderman";

- tłumaczyliśmy że wszyscy idą do pracy: Mama , Tata i nawet Lili idzie bez Mamy na swoje zajęcia
/szybciutko załapał, że On też musi chodzić do pracy/

- gdy pierwsza histeria minęła pytaliśmy  co robił w przedszkolu i gratulowaliśmy mu nowych umiejętności

- zawsze rano Denisek decyduje, którą zabawkę chce wziąć do przedszkola i na czym chce jechać... sprawia mu dużo radości i dumy, gdy jedzie swoim własnym rowerkiem do przedszkola...

- kupiliśmy tatuaże dla wszystkich...Synuś z dumą rozdał kolegą i koleżanką


...cóż ..metody nie zawsze "ładne" ale u nas skuteczne
...gdy znamy swoje dziecko, wiemy na ile sobie możemy pozwolić...

..muszę dodać, że przedszkole jest świetne, nowe, kolorowe... rewelacyjne panie, zawsze uśmiechnięte /Maksiu od razu znalazł sobie ulubioną panią, która Go przytula i dba o niego/ to sprawiło, że naszym jedynym problemem była rozłąka z Rodzicami....Synek po 5 minutach zapominał o moim istnieniu i świetnie się bawił...


Jestem niesamowicie dumna z mojego Przedszkolaczka :)))

Nasze poranki:
godz 5 rano













:)