Wprowadzenie


…. Z przymrużeniem oka… ....ZŁOTE MYŚLI MAMY WSPANIAŁEGO SYNKA I CÓRECZKI....




"Spójrz w oczy dziecka zobaczysz Boga."

- Phil Bosmans


"Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego pragnie."

- Paulo Coelho

"Jest jedna miłość, która nie liczy na wzajemność, nie szczędzi ofiar, płacze a przebacza, odepchnięta wraca - to miłość macierzyńska."
- Józef Ignacy Kraszewski

wtorek, 18 sierpnia 2015

Imieninki Deniska...

....trzydniowa impreza...

...
to już nasza tradycja, że imprezujemy trzy dni...

pierwszy dzień w domu:

Denisek zażyczył sobie laurkę


zastanawialiśmy się co można mu kupić....
..zdecydowaliśmy się na skoczek...
...nie wiedziałam, że jest to takie trudne...
ja nie daję rady...Denisek się nie poddaje  ..

/dopiero teraz zauważyłam, że są takie skoczki zakończone "piłeczką" - wersja łatwiejsza/


... drugim prezentem Denisek był zachwycony...
..dalej twierdzi, że zostanie policjantem...
..w policjanta i złodzieja bawimy się non-stop...


..Lilianka dostała zestaw dla księżniczki...

..teraz chodzi mi po głowie pytanie: 

Czy to normalne, że też kupuję mniejszy prezent dla Lili choć Denisek ma imieninki?
...dla mnie to oczywiste...ale zauważyłam, że dla innych jest to dziwne...



 drugi dzień:

spędziliśmy z Ciocią M.
....Ciocia zabrała "imieninka" do aqua parku....
...wrócił wykończony, ale bardzo szczęśliwy...



na trzeci dzień dzieci pojechały do Dziadków:

...a tam mini przyjęcie..



 ..prezenciki..
nowa kurteczka na zimę



... fryzurka Lilianki...
...musiałam uwiecznić na zdjęciu, gdyż moja córeczka nie znosi gumek, spinek i opasek...



Łobuziak jeden nie chce chodzić w pieluszkach - sama ściąga...
...ostatnio, gdy latała z gołą pupą przymierzyła moje adidasy..chodziła sobie zadowolona...nagle podbiega do mnie bez butów i pokazuje palcem na balkon...ja tam wychodzę a tam moje buty pływają :/

dlatego Lili dostała swoje pierwsze majteczki i będziemy szykować się do nauki korzystania z nocnika..


..Przechodzimy bunt dwulatka...Lilka próbuje wykończyć swoja Matkę płaczem, wrzaskiem, szczypaniem, a nawet biciem ..RATUJCIE!




1 komentarz:

  1. Dzieciaczki kochane! Lili w kitkach podbiła serca dziewczyn u Cioci w biurze :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.