Wprowadzenie


…. Z przymrużeniem oka… ....ZŁOTE MYŚLI MAMY WSPANIAŁEGO SYNKA I CÓRECZKI....




"Spójrz w oczy dziecka zobaczysz Boga."

- Phil Bosmans


"Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego pragnie."

- Paulo Coelho

"Jest jedna miłość, która nie liczy na wzajemność, nie szczędzi ofiar, płacze a przebacza, odepchnięta wraca - to miłość macierzyńska."
- Józef Ignacy Kraszewski

czwartek, 19 lutego 2015

Sypialnia zwolniona...

Panna Lilianna przeprowadziła się..

...do pokoju Deniska...


...od kilku dni śpią razem w pokoju...

...Lineczka przesypia całą noc /od 18.30 do 6 rano/..

...poszło szybciutko i bez płaczu...

...zero reakcji na zmianę :)))

..musimy pomyśleć o remoncie pokoju, aby Lineczka miała swój dziewczęcy kącik ;)








W weekend mieliśmy wiosnę ....

..obowiązkowo wybraliśmy się na plac zabaw...

..Deniska raj..


...pierwsze wyjście Lilci na plac zabaw...













ODPOWIEDZIALNY CHŁOPCZYK

Denisek po okropnym buncie stał się dużym chłopczykiem....
....odpowiedzialnym..
np.:
poprosiłam go w niedzielę, żeby postarał się wytrzymać w kościółku..wytłumaczyłam mu, że wiem iż mu jest ciężko, ale żeby dał z siebie wszystko tyle ile da radę...-  choć wołał już pod koniec, że jest mu ciężko - wytrzymaliśmy całą msze /zazwsze chodziliśmy razem z Mężem do kościoła, więc jedno z nas mogło spokojnie z nim wyjść na zewnątrz w momencie kryzysu - teraz byliśmy sami/



Denisek zawsze krzyczy w nocy - woła z całej siły "mama, mama chce mi się siusiu", nie mogłam go przekonać, że nie musi tak się wydzierać, że wystarczy wstać i przyjść do mnie lub po prostu zrobić samemu siusiu.....gdy Lila przeprowadziła się do pokoju Deniska - myślałam, że to będzie największy problem - Synek będzie budził Liluńkę.....jednak....poprosiłam Go , żeby w nocy nie krzyczał bo obudzi swoja siostrę...i co?....w nocy zero krzyku!...wstał pocichutko...wyszedł z pokoju...nawet zamknął za sobą drzwi i powędrował do mnie :)





Jak ten czas szybko mija?!



niedziela, 15 lutego 2015

Tata wrócił

..
Synku, Córeczko

nie zdawałam sobie sprawy jak strasznie jesteście związani ze swoim Tatą.....
....tęskniliście strasznie...

niespokojne noce...
...smutna minka z rana...tak, tak...Maksiuniu codziennie przez dwa tygodnie budziłeś się ze smutna minką i łzami w oczkach....gdy pytałam się co się dzieje, nieśmiało mówiłeś, że tęsknisz ."Ja chcę, żeby Tato wrócił!"
....


no i po dwóch tygodniach wrócił..
...szczęśliwy, że udało się osiągnąć wszystkie cele....
a nawet wypracować nie 100% a 110%
...szczęśliwy bo już w domu!





Postanowiłam pisać na blogu "krótkie liściki do pudełka pamięci"..krótkie zdania do dzieciaczków. 
Oto moje pierwsze Liściki, które będę umieszczać w zakładce "kalendarz Synka/Córeczki":

Kocham cię Syneczku za to, że jesteś taki odpowiedzialny...za to,że tak cudownie opiekowałeś się mną i Lilą, gdy Taty nie było w domu....że starałeś się z całych sił być grzeczny i bardzo pomocny. Dziękuję

Kocham cię Córeczko za to, że powodujesz uśmiech na mojej twarzy...jesteś słodziutka jak ciasteczko, a pachniesz....hmmm ...brakuje słów by opisać ten cudowny zapach.





 A tu...
....nowy nabytek Maksiunia...
/komplet Barcelony/
Tato ciężko się targował w Turcji, ale warto było :)








zdjęcie z przedszkolnego balu



Właśnie wybieram się na randkę. Mężuś i Ja :) Chwilo trwaj!

:)

sobota, 14 lutego 2015

Walentynki...

....dziś jest dzień Zakochanych...

kiedyś myślałam, że to święto tylko par....

dziś wiem, że to święto miłości, czyli wszystkich którzy kochają

dlatego wysyłam dwie Walentynki

pierwszą dla Mężusia, w którym jestem od 13 lat niezmiennie zakochana :*

K.C.K.R.





a drugą dla wszystkich których kocham i którzy kochają mnie :)








*


i jeszcze

WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO CIOCIU Z OKAZJI URODZIN :*


Znalezione obrazy dla zapytania GIFY URODZINY
**zdjęcia ściągnięte z google.pl


a miały być to podwójne urodzinki - Lileczka także miała świętować swoje urodzinki w tym dniu ... no cóż zdecydowała się na styczeń ;)

...tak sobie wspominam...rok temu wychodziłam z Lineczką ze szpitala...


Dostaliście Walentynkę?

bo ja tak :)

to od Syneczka



a tu 
kawałeczek walentynki od Mężusia




Lubicie Walentynki?