Wprowadzenie


…. Z przymrużeniem oka… ....ZŁOTE MYŚLI MAMY WSPANIAŁEGO SYNKA I CÓRECZKI....




"Spójrz w oczy dziecka zobaczysz Boga."

- Phil Bosmans


"Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego pragnie."

- Paulo Coelho

"Jest jedna miłość, która nie liczy na wzajemność, nie szczędzi ofiar, płacze a przebacza, odepchnięta wraca - to miłość macierzyńska."
- Józef Ignacy Kraszewski

środa, 2 marca 2016

Jak oduczyć dziecko spania z rodzicami?...






...dwulatek w swoim łóżku...
..tak! to możliwe...


od początku.....jak to u nas było?
Denisek zawsze z nami sypiał ...wieczorem zasypiał w swoim łóżku, a w nocy, gdy szedł do toalety zawsze lądował w naszej sypialni..kiedy Lili się urodziła, Denisek przeniósł się do swojego pokoju, bo mu siostra w nocy przeszkadzała /wędrówki nocne były rzadkością/..

....Z Lili było podobnie, tylko ona nie chodziła na siusiu /pampersa miała na pupie :), przebudzała się ok 22 i płaczem wymuszała wspólne spanie /gdy jej nie zabierałam a jej udało się zasnąć, przebudzała się w swoim łóżeczku co 30 min/..
...tak było, dopóki nie kupiliśmy prawdziwego, dużego łóżka dla Lineczki...
to był pierwszy krok do rozwiązania problemu

...kupiliśmy Lili takie samo łóżko jak Deniskowi, żeby uniknąć konfliktu
/i tak, Denisek bardzo chciał spać na Lili łóżku bo nowe ;) chodził w kółko, mierzył, sprawdzał czy czasem nie jest większe od jego/ oj , co to by było, gdybyśmy wzięli jakieś inne?!

nowe łóżko, nowe zasady
to była moja myśl przewodnia

..zmieniłam godziny pójścia spać Lineczki, w końcu duża dziewczynka, więc może chodzić spać później, razem z bratem...

..procedura wyciszania i zasypiania taka jak zawsze bez zmian
/kąpiel, bajki w tv, kolacja, toaleta, książka, modlitwa, zgaszone światło, jestem tak długo z nimi aż zasną ok.5 min/

..przez pierwsze noce Lila budziła się z 6 razy...przychodziłam, całowałam, przykrywałam kołderką, gdy był mocny płacz, kładłam się z nią - tak, żeby czuła, że jestem..jak zasnęła wracałam do swojego łóżka i tak w kółko...taki maraton trwał ponad tydzień /niestety o spaniu mogłam zapomnieć, czuwałam cały czas - jak się przebudzała to biegłam do niej by przy okazji nie obudziła brata/
...po tygodniu byłam wykończona, nawet padło zdanie do męża, że daje sobie i Lilci jeszcze tydzień i odpuszczam!
...kolejne dni były coraz lepsze..Lili budziła się już dwa razy, później raz...już bez kładzenia się koło niej...trwało to dwa tygodnie..teraz Denisek i Lileczka śpią razem w pokoju całą noc..Denisek "zaskoczył" od razu, zero problemu..odkąd Lili śpi blisko niego w swoim dużym łóżku, on przesypia całe noce sam :)))
/przynajmniej tak jest dzisiaj, co będzie za tydzień, tego nie wiem/















P.S. jak przystało na kurę domową zaczynam się nudzić...życie mi się zaczyna układać i znowu mi czegoś brakuje :) Denisek duży chłopak, Lileczka właśnie zaczęła /sama/ siadać na toaletę, więc czas na zmiany....odzywa mi się instynkt macierzyński :DDD no żartuje! trzeciego dzieciątka nie planujemy...choć małego pieska można uznać za trzecie dziecko :))) będziemy mieli pieska, jak uda nam się znaleźć kundelka :) imię już wybrane, będzie NIUNIUŚ, tak zdecydował Denisek, Lili też się podoba, więc niech tak będzie :)

6 komentarzy:

  1. Gratulacje, cudne maluchy :*

    OdpowiedzUsuń
  2. jeszcze chwila i będą chcieli sami zasypiać, a z pokoju dochodzić będzie ich wspólny cichy chichot przed snem ...
    takie mam przynajmniej wspomnienia z dzieciństwa jak zaczęłam zasypiać z młodszą siostrą ...
    przed snem było 100 rzeczy do przedyskutowania jak zostawałyśmy same w pokoju ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie tak będzie :) też pamiętam zasypianie z siostrą :)

      Usuń
  3. Moje dzieci zawsze mogły spać z nami, do dziś pamiętam tupot bosych nóg jak na wyścigi w środku nocy biegły do naszego łóżka .....nie przeszkadzało mi to i nigdy nie miała zamiaru ich od tego odzwyczajac... I w pewnym momencie przestały przybiegac, urosły a mnie szkoda....
    Masz ślicznej Skarby w domu ☺pozdrawiam ☺

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie wyglądają te dwa łóżeczka :) p.s. nie można było się powstrzymać od śmiechu a jak by zakaz śmiania to jeszcze bardziej się śmiałyśmy :)
    Buziaki mała.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.