Wprowadzenie


…. Z przymrużeniem oka… ....ZŁOTE MYŚLI MAMY WSPANIAŁEGO SYNKA I CÓRECZKI....




"Spójrz w oczy dziecka zobaczysz Boga."

- Phil Bosmans


"Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego pragnie."

- Paulo Coelho

"Jest jedna miłość, która nie liczy na wzajemność, nie szczędzi ofiar, płacze a przebacza, odepchnięta wraca - to miłość macierzyńska."
- Józef Ignacy Kraszewski

poniedziałek, 14 marca 2016

Niunia....pies i dzieci..


Decyzja była przemyślana milionkrotnie....zastanawialiśmy się długo..czy to dobry pomysł...ze względu na dzieci, ze względu na naszą wygodę oraz alergie męża itp.
niektórzy bliscy nam odradzali /kolejny obowiązek/, sąsiedzi zdziwieni /dzieci was namówiły? ja bym się nie zdecydowała!/..takie były szepty do uszka...





..dobrze, że te rady nie wpłynęły na naszą ostateczna decyzję..
zdecydowaliśmy się i nie żałujemy!
przynajmniej na razie ;)))

Dziewczynka jest cuuuuudowna!!!!

Ma na imię Niunia, a jak to się stało? 
Denisek sobie wymyślił, że jak będzie miał psa to nazwie go Niuniuś :) 
Od razu wiedzieliśmy, że chcemy mieć psa "faceta', bo niby łatwiej i tak dalej, ale jak pojechaliśmy po szczeniaczka...mąż zobaczył biedaczki zamknięte w kojcu na podwórku i się zakochał od pierwszego wejrzenia właśnie w niej! więc ją wzięliśmy :) i nazwaliśmy Niunia / cóż zdarza nam się ją nazywać jeszcze Niuniuś :p


..pierwsze zdjęcie Niuni...
..podobno ma dwa miesiące, jest kundelkiem i docelowo będzie małym pieskiem
 / taką mamy nadzieję/...

...Niunia jedzie do nowego, naszego domu...



bardzo grzeczna, spokojna dziewczyna...
...siusia w jedno miejsce /rozkładam jej podkłady/, nie piszczy, nie szczeka, mało gryzie ;)
dużo śpi - praktycznie nie widoczna - a wieczorem, gdy dzieciaczki śpią, wchodzi na kanapę i nas grzeje :) 


..dlaczego kundelek?
..na początku chcieliśmy pieska rasowego - Beagla..
...ale im dłużej przeglądałam w necie oferty, tym przekonywałam się, że powinniśmy nie tylko uszczęśliwić siebie, ale także dać dom pieskowi, który tego bardzo potrzebuje i być może uratować mu życie...
..ze względu na małe dzieci baliśmy się brać większego pieska ze schroniska...zdecydowaliśmy się na szczeniaczka ze schroniska lub z oferty typu "oddam za darmo"...
...Niunię wzięliśmy od rodziny, mieszkającej na wsi, gdzie psów się nie szczepi i nie wpuszcza do domu - pani narzekała, że ma duży problem, bo tyle psów musi wykarmić /6 szczeniaków/...były zamknięte w "kojcu na ogrodzie", a spały prawdopodobnie w jakieś komórce...nawet nie chcę myśleć co stanie się z resztą piesków, jak nie znajdą się chętni do przygarnięcia / a może się mylę, oby!






...jedna z ulubionych pozycji do spania...


...szaleństwa z Niunią...
Denisek jest ostrożny, a Lili nie ma zahamowań...





Pies w domu to radość i miłość. 
Dzieci są szczęśliwe, uczą się jak opiekować się drugą "osobą", jak być odpowiedzialnym .... Niunia nie wniosła w nasze życie zamieszania /a tego bardzo się baliśmy/ wręcz przeciwnie, wniosła miły spokój :) 

na koniec kilka fotek z tygodnia:

...kolejny udany turniej...
..ależ jestem dumna ze swojego piłkarza...




...wykończony i zadowolony po zawodach..


..szybka prezentacja nowego stroju z imieniem i sławnym nr 6 
/sławnym, bo tatuś też z takim nr grał/ 



..warkocz razy dwa.. 


chyba pójdzie w ślady mamy i będzie inżynierem :)
...piękna fabryka prezentów Deniska


Lili uwielbia prace plastyczne...
..mój kręgosłup trochę mniej, bo codziennie zdrapuję plastelinę z podłogi /niezła fucha ;)

Lilianna dalej w fazie buntu nawet podczas zdjęć :/


Mój chłopaczek dorasta - wreszcie można go namówić na puzzle i gry planszowe


Denisek twierdzi, że jego żoną będzie Lili, bo ją kocha a Ona jego :)))





..chciałabym umieć cieszyć się chwilą....czas tak szybko ucieka..ciągle coś do zrobienia...poszukuję sposobu na zwolnienie, uspokojenie się...zapamiętanie i docenienie "dzisiejszego dnia"

5 komentarzy:

  1. wspaniale. my tez planujemy psa, ale po wymianie ogrodzenia:) piękne rodzeństwo, miło popatrzec jak się kochają:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. KOCHAJĄ SIĘ BARDZO I MAM NADZIEJE, ŻE TAK JUŻ ZOSTANIE :)

      Usuń
  2. Też mam suczkę choć znacznie większą i jak kiedys ktoś mi powiedział o psiakach: to anioły które nie opusciły ziemi sa po to by o nas dbać. I faktycznie coś w tych słowach jest

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pies to prawdziwy przyjaciel człowieka :)))

      Usuń
  3. Niuniusia jest przesłodka, ciocia nie mogła się doczekać aż ją pierwszy raz zobaczy :D Dobrze, że dzieci ją pokochały i już są zgraną trójeczka :)
    Buziaki mała.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.