Wprowadzenie


…. Z przymrużeniem oka… ....ZŁOTE MYŚLI MAMY WSPANIAŁEGO SYNKA I CÓRECZKI....




"Spójrz w oczy dziecka zobaczysz Boga."

- Phil Bosmans


"Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego pragnie."

- Paulo Coelho

"Jest jedna miłość, która nie liczy na wzajemność, nie szczędzi ofiar, płacze a przebacza, odepchnięta wraca - to miłość macierzyńska."
- Józef Ignacy Kraszewski

środa, 27 lipca 2016

Bułgaria 2016....Obzor..

w tym roku padło na Bułgarię....nasze kryteria, którymi się kierowaliśmy to słońce, plaża, basen dla dzieci, spokój w hotelu, all inclusive oraz samolot.

Kilka zdjęć..ku pamięci:

..niektórzy mieli czas poleżeć..






rodzinka pl w morzu

Denisek spędził prawie cały wyjazd pod wodą :)

z Tatą

centrum, przypomina polskie miejscowości nadmorskie



chwila odpoczynku w hotelu - reakcja dzieci bezcenna


czasem siedzieli i po prostu jedli przy stole



Linka znalazła koleżankę
syrenka Dora była hitem basenowym


a Denisek kolegę




lodów nigdy dość


ta ślicznotka dała mi tak popalić na wakacjach, że brakuje słów
....robiła co chciała z nami na "mega krzyk"...wszystko było na nie...wszystko musiało być tak jak chciała bo inaczej mega histeria!


Denisek za to cudowny!



tutaj jakaś mewa...ale na terenie hotelu było strasznie dużo jaskółek..




Cudowne wakacje, choć mega męczące, zero wylegiwania się na leżaczkach....jeden dzień "spokoju" - Lilianka dostała wysokiej gorączki i cały dzień przeleżała - a wyrodna matka na chwilę usiadła z książką w ręku na balkonie /przegrzała się, cały dzień miała gorączkę ok 40 stC, a rano wstała jak nowo narodzona/....Jeśli chodzi o Bułgarię, to mi się bardzo podobało - odpowiednik polskiego morza tylko z piękną pogodą - ładne plaże, bardzo dużo Polaków - nie ma tam luksusów jak np w Turcji, ale jest bardzo fajnie. Samolotem leci się dwie godziny, więc dla dzieci do zniesienia /choć Lila zrobiła nam niezłą aferę jak miała pasy zapiąć przy starcie - wpadła w furię - nie było mi do śmiechu :/


Obzor to mała mieścina, gdzie nie ma dużo młodzieży, więc jest spokój i cisza :)
Polecam.

..a Niunia...
została u dziadków i robiła im porządki..

po sprzątaniu odpoczywała w słońcu

i nawiązywała nowe znajomości
- pielgrzymi z Ekwadoru - Panie zamieszkały u rodziców na trzy dni


Jak widać wszyscy zadowoleni :))

3 komentarze:

  1. Wakacje pełną gębą :) Super. Dzieciaczki zadowolone rodzice wykończeni :D

    OdpowiedzUsuń
  2. wspaniałe dzieci i mega pozazdraszczam Ci właśnie tego wypadu:) pięknie, por prostu cudowna rodzinaka:)

    OdpowiedzUsuń
  3. najważniejsze, ze wszyscy wspominacie wakacje z uśmiechem :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.