Wprowadzenie


…. Z przymrużeniem oka… ....ZŁOTE MYŚLI MAMY WSPANIAŁEGO SYNKA I CÓRECZKI....




"Spójrz w oczy dziecka zobaczysz Boga."

- Phil Bosmans


"Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego pragnie."

- Paulo Coelho

"Jest jedna miłość, która nie liczy na wzajemność, nie szczędzi ofiar, płacze a przebacza, odepchnięta wraca - to miłość macierzyńska."
- Józef Ignacy Kraszewski

czwartek, 7 lipca 2016

Przegląd komórkowy...czerwiec...


Wakacje zaczęły się na dobre...
upały...od rana do wieczora na dworze..
....
zrobiłam sobie wolne od bloga....wrzucam kilka fotek "ku pamięci" i robię kolejną przerwę :)
:
Denisek zażyczył sobie fryzurę a'la tata


 moja stokrotka :*

lody na okrągło
 :)
u Deniska nic nie jest zwyczajne, schematyczne...
...byliśmy ostatnio na "diagnozie pedagogicznej - ogólnorozwojowej"
...okazało się, ze to duży inteligent, rozwinięty matematycznie, a w kilku punktach przekracza normy..
...jak to pani pedagog stwierdziła: nie zazdroszczę pani, jak Denisek zacznie dorastać, będziecie mieli "wesoło" - mały będzie korzystał ze swojej inteligencji..teraz też jest co robić :/
...w każdym razie pani pedagog była pod wrażeniem Deniska :)

w rodzinie duże zmiany się szykują..
...czyżby 2016 był wreszcie rokiem kiedy zapomnimy o ciężkich latach...
..mam taka nadzieję!
mąż w pierwszej lidze!
szykują się dwa śluby i mega impreza 70-te ur BABCIUNI :*, a
za ok 15 dni będzie dzidziuś w rodzinie :)
moja kuzyneczka lub kuzynek



wybrałam się na mecz z mężusiem...nie ma jak siedzenie 4 godziny w mega słońcu :]

uzależniona od jedzenia....
...zaglądam do pokoju a tam...
Lilianna z nutellą!

kibice

codziennie, 
przed przedszkolem Denisek kolorował flagi i stroje drużyn, które grały wieczorem

słodziaki

 w domu skaczemy w gumę
ninja GO

 niezapomniane wyjście z mamą...
Carmen na stadionie ...pięknie

Linka i jej minka

moje spokojniutkie dzieciaczki

serce się raduje
są za sobą bardzo


chwila spokoju dla mamy....Mietków

Linka zakochała się w farbach i plastelinie..
.na moje nieszczęście /TROSZKĘ męczy mnie szorowanie farb i zdrapywanie plasteliny z WSZYSTKIEGO!/



kolejny medal i niesamowite wyróżnienie Deniska
"Wyróżniony Zawodnik"

koniec.
A tak poza tym nuda ;)

..nie wiem kiedy się pojawię...za tydzień zmykamy do Bułgarii..słońce, plaża, basen, leżak..oj, żeby mi się udało poleżeć na tym leżaczku :)

2 komentarze:

  1. Fantastyczne migawki :) Dzieciaki rosną jak na drozdzach!!!
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  2. Słodcy jak zawsze :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.